Praktyki Erasmus+ w Granadzie, Hiszpania

Jak to się zaczęło?

Prawdę mówiąc, nie należę do tych osób, które marzyły o tym, by pojechać do Hiszpanii na Erasmusa. O wiele bardziej fascynowały mnie od zawsze klimaty skandynawskie, niż hiszpańskie słońce, sjesta czy jamón. Jednak w roku 2017 zupełnie przypadkiem zostałam przyjęta na praktyki do hiszpańskiej firmy i nie mogłam sobie odmówić przyjemności zamieszkania w kolejnym kraju chociaż przez chwilę. Swoje 3-miesięczne praktyki odbyłam w przepięknej Granadzie, która absolutnie mnie zachwyciła już od samego początku mojego pobytu tam.

Źródło: zbiór własny autora

Czytaj dalej

Erasmus+ w Santiago de Compostela, Hiszpania

Nazywam się Kasia Jakubowska i w 2019 roku obroniłam magisterkę na kierunku Finanse i Rachunkowość o specjalizacji Inżynieria Finansowa na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Na UMK odbyłam zarówno studia licencjackie, jak i magisterskie i zdecydowanie polecam studiowanie na wydziale Ekonomii i Zarządzania na tej uczelni.

Na udział w programie Erasmus+ i odbycie studiów zagranicznych zdecydowałam się w 2017 roku, na 4-tym roku studiów, ponieważ była to dla mnie ostatnia szansa na skorzystanie z takiej oferty. Wyjazd na studia do innego kraju w tym momencie mogę nazwać niezapomnianą przygodą, którą każdemu polecam. Niektóre jej elementy wymagają dobrego zorganizowania i samozaparcia, jednak zdecydowanie to wszystko warte jest wspomnień.

Kierunkiem, na który się zdecydowałam, była Hiszpania, a dokładnie Santiago de Compostela. Nazywałam to miejsce domem przez pół roku, bo na tyle zdecydowałam się wyjechać. Spędziłam tam cały semestr zimowy. Przed wyjazdem nie znałam nikogo na miejscu, do Santiago wyjechałam sama.

Źródło: zbiór własny autora

Czytaj dalej

Erasmus+ w Madrycie, Hiszpania

„ŻYCIE JAK W MADRYCIE”

Pamiętam jak dzisiaj moment, kiedy już trochę zrezygnowany i znudzony studiami w jednym miejscu, siedząc na jednym z wykładów, postanowiłem, że pojadę na Erasmusa! Też czujesz to samo obecnie, co ja czułem? Nie myśl długo nad tym, ponieważ okazja kryje się tuż za rogiem. Wystarczy tylko jeden krok do zmiany Twojego życia o 180 stopni, jeśli tylko Ty sobie na to pozwolisz i wykażesz odrobinę odwagi 🙂

Początkowo chciałem wybrać się do uczelni, gdzie w pobliżu jest plaża, jednak los chciał inaczej
i stało się, że zaaplikowałem na uczelnię w Madrycie.

W 100% mogę się zgodzić z powiedzeniem „Życie jak w Madrycie”. Madryt okazał się strzałem w dziesiątkę!

Madryt- centrum miasta
Źródło pochodzi z internetu

 

Czytaj dalej

Erasmus+ w Tarragonie, Hiszpania

O programie ERASMUS+ usłyszałem jeszcze będąc w gimnazjum i od tamtego momentu miałem w głowie myśl, że chciałbym sam tego doświadczyć. Zawsze chciałem pojechać do Hiszpanii, jednak przeglądając ofertę uczelni partnerskiej zdałem sobie sprawę, że bez hiszpańskiego będzie to niemożliwe. W związku z tym na studiach inżynierskich wybrałem Porto w Portugalii i tej decyzji nie żałuję. Zaczynając studia magisterskie widziałem, że chciałbym pojechać po raz kolejny na wymianę i znowu pomyślałem o Hiszpanii. Tym razem w ofercie mojej uczelni znalazła się hiszpańska uczelnia, która oferowała zajęcia w języku hiszpańskim i tak oto znalazłem się w Tarragonie!

Punta del Miracle
Źródło: zbiór własny autora

Czytaj dalej

Erasmus+ w Cartagenie, Hiszpania

Erasmus part 2

Już kończąc swojego pierwszego Erasmusa w Almerii wiedziałam, że muszę jeszcze raz wrócić do Hiszpanii i kolejny raz przeżyć podobną przygodę. W Almerii spędziłam najlepsze pół roku mojego życia i nie mogłam się pogodzić z powrotem do kraju. Aplikując na studia magisterskie wiedziałam, że poniekąd robię to po to, by kolejny raz móc zamieszkać przy plaży, prowadzić najlepsze studenckie życie i studiować po hiszpańsku. W końcu „ONCE ERASMUS ALWAYS ERASMUS.”

Punkt widokowy w Cartagenie
Źródło: Zbiór własny autora

Czytaj dalej

Erasmus+ w hiszpańskiej Almerii

„To kiedy następna rekrutacja?”- to były pierwsze słowa, które wypowiedziałam po powrocie z Erasmusa w Hiszpanii. Spędziłam tam najpiękniejsze miesiące mojego życia, poznałam mnóstwo cudownych ludzi i  zwiedziłam miejsca, o których mogłam tylko marzyć, gdyby nie Erasmus.

Zacznijmy od początku. Dlaczego Hiszpania? Osoby, które mnie znają wiedzą o moim zamiłowaniu do tego kraju. Według mnie język hiszpański to jeden z najpiękniejszych języków, jakie istnieją. Hiszpania ze swoim klimatem i krajobrazami to jedna z najbardziej popularnych destynacji wakacyjnych. Kolejnym plusem tego miejsca są ludzie – pozytywnie nastawieni do życia, wiecznie uśmiechnięci, radośni i żyjący we własnym tempie. Tak więc Erasmus w Hiszpanii był moim marzeniem, od kiedy dowiedziałam się, co to jest za program i na czym on  polega.

Cała Hiszpania jest bardzo piękna, lecz mnie szczególnie ciągnie do małych miejscowości, więc gdy zobaczyłam dostępne uczelnie: w Barcelonie, Madrycie i Almerii, bez zastanowienia wybrałam tę ostatnią. “Gdzie właściwie jest ta Almería?”- jest to jedno z bardziej popularnych pytań, jakie słyszałam, gdy opowiadałam znajomym, że wybieram się tam na Erasmusa.

ALMERÍA

Almería leży w południowo-wschodniej Hiszpanii, w regionie Andaluzja, w prowincji Almería, której jest stolicą. Nie jest to duże miasto, gdyż liczy jedynie 194 203 mieszkańców. Miasto położone jest nad Morzem Śródziemnym, u podnóża Gór Betyckich. Jest to strefa ciepłego klimatu stepowego, więc zima ma łagodniejszy przebieg, niż w pozostałej części Hiszpanii, a lato jest upalne. Średnia roczna temperatura wynosi 18,5 stopni Celsjusza. Almería jest najbardziej słoneczną stolicą prowincji w Hiszpanii, z 3050 godzinami słonecznymi w ciągu roku.

Widoki w Almerii,
Źródło: zbiór własny autora

Czytaj dalej

Erasmus+ w Walencji, Hiszpania

Jak to się zaczęło

Studiujemy wspólnie prawo na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie. Pomysł na wyjazd zrodził się w naszych głowach zupełnie spontanicznie, początkowo nie braliśmy tego na poważnie, dopiero kiedy jeden z prowadzących ćwiczenia, który wykładał na zagranicznej uczelni zaczął polecać wymiany studenckie, stwierdziliśmy, że składamy wniosek i chcemy jechać na semestr zimowy kolejnego roku akademickiego.

Dlaczego Walencja?

Wybór nie należał do najłatwiejszych, bo wahaliśmy się między jednym z portugalskich miast, gdzie nie ma zbyt dużo nauki, a właśnie Walencją, gdzie jednak trzeba się uczyć. Wybór padł na Walencję po obejrzeniu zdjęć. Widok miasteczka sztuki i nauki oraz fakt, że Walencja jest nad samym morzem i jest jednym z najbardziej słonecznych miast w Hiszpanii sprawił, że to właśnie tam chcieliśmy spędzić 5 miesięcy naszego życia. Czego, koniec końców, nie żałujemy.

Źródło: zbiór własny autora

Czytaj dalej

Erasmus+ w La Coruña, Hiszpania

Czy w Hiszpanii może być zimno? Jak żyje się w rytmie Despacito? Siesta i fiesta – mit czy codzienność? W tym artykule postaram się opisać wszystko, co powinniście wiedzieć o La Coruña oraz zachęcić Was do wyboru tego miasta na Erasmusa. Zapraszam!

A Coruna z lotu ptaka.
Źródło: http://www.linguistichorizons.com/wp-content/uploads/2013/10/coruna- arial2.jpg

Czytaj dalej

Praktyki Erasmus+ na Minorce, Hiszpania

Jako studentka drugiego roku Turystyki, musiałam zaliczyć praktyki obowiązkowe. Wizja odbywania ich w Polsce jakoś szczególnie do mnie nie przemawiała. Chciałam połączyć przyjemne z pożytecznym i wyjechać gdzieś za granicę. Zaczęłam szukać pracodawców w różnych krajach. Co do jednego byłam pewna – kraj śródziemnomorski, plaże i palmy. Tak trafiłam na firmę Animafest zajmującą się rekrutowaniem studentów właśnie na praktyki w dziedzinie hotelarstwa, turystyki i gastronomii. Wystarczyło wypełnić formularz zgłoszeniowy, a następnie odbyć rozmowę kwalifikacyjną przez Skype’a. Nic trudnego – cała rozmowa trwała raptem 10 min, podczas których rekruter szukał dla nas miejsca odbywania praktyk. Jeśli chodzi o firmę Animafest, jedyne, czego potrzebujemy to cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość. 🙂 W taki sposób 30.06.2016 roku zaczęła się moja przygoda z jedną z hiszpańskich wysp, a mianowicie Minorką, znajdującą się w archipelagu Balearów. Lot miałam z przesiadką w Barcelonie, niestety wymagało to spędzenia nocy na lotnisku i czekania na kolejny lot na wyspę. Byłam tak zestresowana, że nie jadłam nic od czwartku rano do piątku wieczorem. Kiedy doleciałam wreszcie na lotnisko Mahon, czekał na mnie zamówiony wcześniej przez internet transfer do miejsca docelowego.

Calan Bosch - miejsce , w którym odbywałam praktyki, źródło: zbiór własny

Calan Bosch – miejsce , w którym odbywałam praktyki,
źródło: zbiór własny

Czytaj dalej