Must Be: Sosnowiec, Polska

„Ale super, dostałam się na Erasmusa do Nicei!” usłyszałam od mojej znajomej z uczelni i niecierpliwie czekałam, aż zada mi to jedno, najważniejsze pytanie. W końcu padło z jej ust „A ty? Jedziesz gdzieś? Dawaj, pewnie jakaś petarda!”, wyprostowałam się, wzięłam głęboki oddech, na mojej twarzy pojawił się wielki uśmiech „Jadę do centrum wszechświata.” i widząc, że dziewczyna za nic nie wie, o czym mówię, po chwili dodałam „No do Sosnowca, super, co nie?!”. Z tego wszystkiego podskoczyłam z radości i zaczęłam klaskać w dłonie. Chyba byłam jedyną osobą, która była podekscytowana tym wyjazdem, bo patrząc po minie mojej koleżanki można było sądzić, że nie zazdrości mi ani trochę.

Czytaj dalej

Must Be: Bilbao, Hiszpania

Mimo że moim pierwotnym planem była podróż do Włoch (jako że właśnie włoskiego uczyłam się kilka lat) to uważam, że wybierając Bilbao lepiej trafić nie mogłam. W tym niewielkim w zasadzie mieście położonym w północnej części Hiszpanii – magicznym Kraju Basków — zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Bilbo, jak nazywają je sami Baskowie, jest stolicą hiszpańskiej prowincji Bizkaya i zarazem największym miastem País Vasco, a mimo tego nie czuje się w nim wielkomiejskości Madrytu czy Barcelony. Bliskość oceanu, mnogość barów i restauracji, wysoki poziom nauczania w Uniwesytecie Deusto i gościnność basków sprawiają, że żaden wyjeżdżający na półroczną przygodę Erasmus nie może wybrać lepszego miejsca, pomimo częstych deszczów i mało hiszpańskiej pogody.

W dzisiejszym poście chciałabym przedstawić moje subiektywne zestawienie must be Bilbao – miejsc, które skradły moje serce w ten czy inny sposób i które moim zdaniem trzeba odwiedzić w czasie podróży do tego niezwykłego miejsca. Vamos!

Czytaj dalej

10 rzeczy, które warto zabrać ze sobą na wymianę

W końcu usłyszałeś tę długo wyczekiwaną wiadomość. Jedziesz na Erasmusa! Przed Tobą jeden z najlepiej zapamiętanych w życiu okresów, którym żyjesz już na długo przed jego rozpoczęciem. Nasuwają się jednak ważne pytania, takie jak na przykład: „Co ze sobą zabrać?”. Wychodząc naprzeciw z pomocą, przygotowaliśmy z myślą o Was niezbędnik każdego Erasmusa, czyli praktyczną listę rzeczy, w które warto zaopatrzyć się wyjeżdżając na wymianę.

Untitled design (2)

Photo via Visualhunt

Czytaj dalej

"Studenci w świat wzięci"

10257537_1142338045780234_363963458202494992_o

Karol Peszko – Education Officer ESN UEK, a prywatnie doświadczony Erasmus był gościem audycji „Studenci w świat wzięci” w Polskim Radiu, w której opowiedział o szczegółach swojego Erasmusa w Atenach, a także planach na przyszłość i korzyściach płynących z udziału w programach wymian studenckich. Gorąco zachęcamy Was do wysłuchania wywiadu z Karolem, do którego link znajdziecie poniżej.

http://www.polskieradio.pl/10/3962/Artykul/1450913,Studia-w-Grecji-dobrzy-wykladowcy-partie-polityczne-na-uczelni

Erasmus+ 2015/16 – ostatni dzwonek czyli jak wyjechać na wymianę krok po kroku

 

Każdego roku ponad 200 studentów Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie bierze udział w programach międzynarodowych wymian studenckich typu Erasmus. Liczba ta z pewnością byłaby większa, gdyby wszyscy zainteresowani wiedzieli, jak pomyślnie przebrnąć przez proces rekrutacyjny. W dzisiejszym artykule chcę krok po kroku wytłumaczyć Wam co, gdzie, kiedy i jak.

Czytaj dalej

Jestem w Japonii=pewnie będę codziennie jadł sushi cd.

        Cześć, dzisiaj będę kontynuował temat dotyczący kuchni japońskiej, czyli gdzie warto zjeść i dlaczego.

Tabehoudai = All you can eat

       Restauracje typu all-you-can-eat są bardzo popularne w Japonii. Poza tymi standardowymi proponującymi głównie mięso z grilla, są też takie specjalizujące się w słodkościach, czy też zapewniające piwo w pakiecie rozszerzonym. Tak w ogóle to trochę wyprzedziłem fakty i zacząłem opowieść od środka, więc może zacznijmy od początku.

       Mamy grupkę znajomych, trochę yenów w kieszeni i bardzo burczy nam w brzuchu. Co zrobić? W takiej sytuacji Twój najlepszy wybór to Tabehoudai. Jest to restauracja gdzie płaci się za wejście – ceny zaczynają się od 1500 yenów, a górnej granicy praktycznie nie ma. W tej cenie mamy przeważnie do wyboru menu podstawowe i limit czasu 90 minut aby najeść się do syta. Ktoś może powiedzieć, że to krótko ale uwierzcie mi, że po 60 minutach żołądek jest pełny „po brzegi” ;). Menu podstawowe to zazwyczaj mięso różnego rodzaju oraz warzywa.
Dobra, weszliśmy, jest już zapłacone, siedzimy przy stole, co dalej? Czas, żeby urządzić sobie grilla! Cała filozofia tabehoudai tkwi w tym, że restauracja przygotowuje (kroi i przyprawia) mięso, natomiast jeżeli chodzi o upieczenie tegoż mięsa, dokonuje się to przy naszym stole z naszym 100% udziałem. Do naszej dyspozycji jest sprzęt jak poniżej.

Później upiekłem sobie "trochę" mięsa.... tylko trochę...

Później upiekłem sobie „trochę” mięsa…. tylko trochę…

Czytaj dalej

Jestem w Japonii=pewnie będę codziennie jadł sushi

[zobacz poprzedni odcinek]

Dzisiejszy odcinek poświęcę japońskiej kuchni. Obalę kilka mitów, opowiem jak funkcjonują japońskie stołówki, restauracje. Wskażę też miejsca gdzie warto zjeść bo jest tanio oraz gdzie można iść jeżeli ma się trochę więcej w portfelu i można pozwolić sobie na luksus wyrafinowanych potraw. Nie zabraknie oczywiście kilku ciekawych historii z mojego pobytu na semestrze letnim STEP 2011. No to zaczynajmy;)

P.S. W sumie to dość obszerny temat ponieważ z racji tego, że potrafię sporo zjeść to często odwiedzałem różnego rodzaju jadłodajnie – w takim razie podzielę to na dwie części, a może nawet więcej! Tak więc zaczynajmy część pierwszą!

Stołówka na HUE

         Szczerze powiedziawszy, miejsce to bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło. Wybór potraw oraz ceny były czymś, co sprawiło, że zakochałem się w tym miejscu. Co prawda na samym początku był mały problem, ale dzięki częstym wizytom w stołówce nabrałem doświadczenia i udało mi się przyzwyczaić do kilku specyficznych rozwiązań. Zacznijmy od samego początku. Pierwszym krokiem w celu zaspokojenie głodu jest podejście do specjalnej maszyny – coś w stylu automatu z biletami.

1

Co prawda to nie automat ze stołówki HUE, ale wygląda prawie identycznie!

Czytaj dalej