Erasmus + w Pyli, Larnaka, Cypr

Hej! Dziś chciałabym Wam opisać moją przygodę z Erasmusem. Na początku trochę o mnie. Mam na imię Kasia i jestem studentką Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Studiuję Międzynarodowe Stosunki Gospodarcze na pierwszym roku studiów magisterskich. Podejmując decyzję o wymianie tak naprawdę nie widziałam, gdzie chce konkretnie jechać. Widząc zdjęcia mojej koleżanki z Cypru, wybór padł właśnie na ten kraj:). Nie odwiedziłam jeszcze tego państwa i skusiły mnie tamtejsze temperatury oraz klimat. Jest on mniej popularny niż Hiszpania czy Portugalia, więc postanowiłam umieścić Cypr na pierwszym miejscu w mojej aplikacji. Udało się! Razem z przyjaciółką dostałyśmy się na semestr letni na Cypr, który zaczyna się w styczniu!

Kawiarnia niedaleko plaży w Larnace
Źródło: Zbiór własny autora

 

 

UCZELNIA

Studiowałam na UCLan Cyprus- University of Central Lancashire. Aby pokryć mój program studiów w Polsce, zapisana byłam na kursy z dwóch kierunków – Master of Business Administration (MBA) i Internship in Turism, Hospitality and Events. Uczelnia jest bardzo nowoczesna – została wybudowana w 2010 roku. Jest ona inwestycją uniwersytetu brytyjskiego, który pierwotnie znajduje się w Preston, UK. Kończąc tę uczelnię uzyskujcie dwa dyplomy – jeden brytyjski, drugi cypryjski. Na terenie uniwersytetu znajdują się stołówka, kafeteria, liczne automaty, bankomat, siłownia, biblioteka, pokój do nauki. Ze wszystkiego mogą korzystać studenci, bez żadnych opłat. Wszystkie zajęcia prowadzone były w języku angielskim i nie będę ukrywać – trzeba umieć go na wysokim poziomie, aby czuć się swobodnie na zajęciach. Tak przynajmniej było na poziomie magisterskim. Oprócz biznesowych kierunków można studiować również prawo, turystykę, finanse, psychologię, matematykę i parę kierunków inżynieryjnych. Wybór jest większy na poziomie licencjackim. Na początku byłyśmy zdziwione jednym faktem: studia magisterskie to studia wieczorowe (zajęcia miałyśmy w godzinach 18-21) i głównie uczęszczają na nie ludzie, którzy już pracują na pełny etat i są nieco starsi niż przeciętni studenci. Aczkolwiek fakt całego wolnego popołudnia nam nie przeszkadzał :D.  Wykładowcy na uczelni są bardzo pomocni i mili. Na początku każdych zajęć podchodzili do nas, pytali co słychać i wprowadzali świetną atmosferę. Formą zaliczenia są głownie eseje, raporty, czasem prezentacje. Egzaminy występują bardzo rzadko z tego, co słyszałam. Myślę, że jest to bardzo fajna sprawa, każdy pisze pracę w swoim tempie i przesyła ją na platformę online.

UCLan Cyprus, główne wejście
Źródło: Zbiór własny autora

Korytarz przy wejściu, UCLan
Źródło: Zbiór własny autora

 

OKOLICA

Uniwersytet znajduję się na wsi (tak, to nie literówka :P) o nazwie Pyla. Nie ukrywam, że nie sprawdziłam dokładnie tego miejsca przed aplikowaniem, ponieważ nie miałam innego wyboru uczelni na Cyprze. Miejscowość znajduje się ok 15 km od Larnaki.  Powiem szczerze, rozrywek tutaj nie znajdziecie, jest to wieś w strefie buforowej ONZ, pomiędzy stroną grecką, a turecką. Oczywiście jest parę sklepów, kafejek, restauracji, poczta i kościół. Dyskotek, klubów i mnóstwa barów tutaj nie znajdziecie. Na początku razem z przyjaciółką byłyśmy trochę zawiedzione, ale jak zawsze, wszystko się nam z czasem spodobało.  Do plaży miałyśmy spacerkiem 40 minut na nogach, więc dosyć często ją odwiedzałyśmy. Na większe zakupy warto jechać do Lidla do Larnaki – autobusem jakieś 20 min drogi. Opłaca się to bardziej niż kupowanie w lokalnych małych sklepach w Pyli (aczkolwiek polecam Sonner Market, czasem znajdowałam tam rzeczy, których w Lidlu nie było). Jeśli chcecie pójść do sklepów z ubraniami, do różnych restauracji, klubów i barów – musicie się przejechać do Larnaki. Tak jak wspomniałam wcześniej, nie jest to daleko, ale autobusem trzeba liczyć ok. 25 min.

Plaża w Larnace
Źródło: Zbiór własny autora

ZAKWATEROWANIE

Jako zakwaterowanie wybrałyśmy akademiki – są one zbudowane zaraz koło uczelni. Jest to kompleks nowo wybudowanych bloków. Obok znajduje się basen, pralnia, pokój gier i biuro. Ochrona jest 24/7 i zawsze można się do niej zgłosić w nagłych wypadkach. Jest tam naprawdę nowocześnie. Wybrałyśmy opcję apartamentu 5 osobowego – płaciłyśmy 250 euro miesięcznie za pokój. Szczerze mówiąc, jak na taki standard i warunki uważam, że to bardzo przystępna cena. Mając pod ręką basen (gdzie opalałyśmy się w połowie stycznia), własny taras, siłownie, a wieczorem zajęcia naprawdę, miałyśmy co robić. W weekendy zawsze jeździłyśmy do Larnaki lub innego miasta i tam było więcej atrakcji.

Basen w akademiku
Źródło: Zbiór własny autora

WYDATKI

Ceny są trochę wyższe niż w Polsce, aczkolwiek nie ma tragedii. Za zakupy na jeden tydzień w Lidlu płaciłyśmy ok. 50 euro na dwie osoby. Oczywiście, zależy, co kupujecie. Piwo w knajpie to ok. 2-3 euro, posiłek ok. 10 euro. Bilet ulgowy to koszt 0.75 euro dla studentów, do innych miast (Nikozja, Limassol) 2 euro. Na uczelni działa stołówka i tam obiad kupicie za ok. 5 euro- jest to naprawdę spora porcja i mi starczała na dwa dni. Za drinka w barze zapłacicie ok. 7 euro.

RESTAURACJE I POLECANE MIEJSCA

Myślę, że większość z Was zainteresuje ta sekcja 😀 Tak więc zaczynając od Pyli: mamy tutaj świetną restaurację Platia Restaurant Bar. Koniecznie tam zaglądnijcie. Właściciele są przecudowni, zawsze rezerwowaliśmy tam stolik, a oni ugaszczali nas darmowymi szotami lub deserami. W niedziele za 9 euro zjecie tam niedzielny lunch z deserem – pychota! Miałam tam okazję spędzić moje urodziny – właściciele ozdobili nasz stolik balonami i podarowali mi szampana na prezent <3. W Larnace polecam Ocean Basket– jest to Cypryjska sieciówka, zjecie tam owoce morza, sushi i ryby. Na promenadzie Finikoudes jest mnóstwo barów i knajpek, każdy znajdzie coś dla siebie. Souvlaki.gr – to również lokalna restauracja z tutejszymi przysmakami. Jadłam tam pitę z tzatziki, kurczakiem i warzywami. Typowe cypryjskie dania zjecie również w To Arxontikon. Na śniadanko polecam The Brewery Larnaca, a na lody Haagen-dazs. Dobrą kawę podają w Coffee Island – jest to sieciówka, ale daję rade, tak jak Cafe Nero. Popularnym sklepem typu IKEA (która jest tylko w Nikozji) jest Jumbo.

Lunch w Ocean Basket
Źródło: Zbiór własny autora

Cypryjska kolacja, To Arxontikon
Źródło: Zbiór własny autora

 

ŻYCIE STUDENCKIE I ATRAKCJE

Jak wcześniej wspomniałam, w Pyli nie ma za bardzo gdzie imprezować. Erasmusów też jest stosunkowo mało, ale większość studentów jest z zagranicy i mieszkają w akademikach. Parę razy w ciągu semestru na uczelni były organizowane imprezy w studenckim barze. Były to małe, kameralne dyskoteki, czasem graliśmy w beer ponga. Organizacja studencka była dosyć mała. Robiła czasem wieczory w pokoju gier, aczkolwiek wydarzeń tego typu na uczelni  było bardzo mało. Na większą imprezę jeździłam do Larnaki. Bardzo prężnie działa ESN w Nikozji. Organizują oni wiele wydarzeń, imprez i wycieczek. Praktycznie codziennie coś się tam dzieje. Miałam okazję pojechać na jedną wycieczkę i byłam bardzo zadowolona. Jeśli zależy Wam bardzo na imprezowaniu, myślę, że to będzie lepszy wybór. Aczkolwiek trzeba mieć na uwadze, że Nikozja jest ogólnie mało urokliwym miastem. Moim zdaniem lepiej studiować bliżej Larnaki, morza, a do Nikozji zawsze można się przejechać (45 min autobusem) lub wybrać na wycieczkę. Wystarczy, że dołączycie o grupy na FB albo konwersacji i będziecie wiedzieć o wszystkich wydarzeniach na bieżąco. W cieplejszych miesiącach organizowane są tzw. boat party – super sprawa. Jeśli chcecie iść na najlepszą imprezę na plaży – Guaba Beach Bar to jest to miejsce!

Camel Park
Źródło: Zbiór własny autora

TRANSPORT

Jak już pewnie słyszeliście, transport na Cyprze nie należy do najlepszych. Autobusy jeżdżą rzadko i dość często się spóźniają. Do Larnaki dojedziecie autobusem 424, przystanek jest niedaleko akademików. Dość ważna sprawa – aby kierowca autobusu sprzedał bilet ulgowy, wymaga on legitymacji studenckiej, ale tej wydanej przez uczelnię na Cyprze. UCLan bez problemu Wam ją wyrobi. Niektórzy kierowcy uznawali legitymacje polskie, ale zdarzało się to bardzo rzadko. Ogólnie bez samochodu ciężko Wam będzie dojechać w dalsze miejsca, np. Ayia Napa, Kurion albo Skała Afrodyty. Koszt wypożyczenia auta jest dość tani. Łatwo można złapać stopa, jednak ja nie skorzystałam z tej opcji 😀 Ruch na Cyprze jest lewostronny, co może być na początku trochę mylące, jeśli będziecie prowadzić.

Ruiny Kurion
Źródło: Zbiór własny autora

 

WYSPA I LOKALSI

Cypr to małe państwo. Zamieszkuje je ok. 1,2 mln ludzi. Stolicą jest Nikozja, a walutą euro. Podzielony jest na stronę grecką i turecką (tam zapłacicie lirą turecką). Obowiązuje ruch lewostronny. Pamiętajcie o przejściówkach – gniazdka są przystosowane na wtyczki z trzema bolcami (tak jak w UK). Cypr to także wyspa kotów, spotkacie je praktycznie wszędzie.

Cypryjczycy to bardzo mili ludzie. Są bardzo otwarci, bezpośredni i pomocni. Praktycznie wszyscy mówią po angielsku, więc bez problemu się dogadacie. Jedynie kierowcy autobusów są czasem marudni, ale to pewnie ze względu na ich pracę 😀 Dziewczyny o blond włosach i niebieskich oczach – przygotujcie się, że często możecie być zaczepiane, z czasem się przyzwyczaicie 😀 A i jeszcze jedno – Cypryjczycy nigdy się nie spieszą i na wszystko mają czas, spóźnienie to tutaj normalka. W zimniejszych miesiącach zaopatrzcie się w koce i trochę cieplejszych ubrań, ponieważ ogrzewanie centralne tutaj nie istnieje 😛 My miałyśmy klimatyzację i czasem włączałyśmy ją na 25 stopni – w taki sposób można było się ogrzać.

Hala Sultan Tekke, Larnaka
Źródło: Zbiór własny autora

PODRÓŻE

Miejsca, które musicie odwiedzić na Cyprze to zdecydowanie Ayia Napa (to też cypryjska imprezowania), Skała Afrodyty, Limassol, Kurion, góry Troodos, Lefkara, Paphos, Akamas. Warto wypożyczyć auto tak jak wspomniałam wcześniej, bez tego może być Wam ciężko dostać się w pewne miejsca. Na Cyprze jest dużo malowniczych wiosek – warto do nich zaglądnąć. Wyspa jest mała, ale naprawdę różnorodna pod względem terenów, znajdziecie tu góry, morze, doliny. Szczególnie zimą/wiosną jest tu bardzo ładnie i zielono.

Lefkara
Źródło: Zbiór własny autora

Paphos
Źródło: Zbiór własny autora

 

MUST HAVE NA CYPRZE

Spróbować halloumi, kawy po cypryjsku, meze, zerwać cytrynę z drzewa, wejść na skałę Afrodyty i pojechać na karnawał w Limassol!

Skała Afrodyty
Źródło: Zbiór własny autora

Karnawał w Limassol
Źródło: Zbiór własny autora

 

PODSUMOWANIE

Cypr to naprawdę urokliwy kraj. Jeśli lubicie greckie klimaty, luźny styl życia to na pewno Wam się tu spodoba! Ja jestem bardzo zadowolona z wyboru uczelni, jak i kraju. Poznałam mnóstwo ludzi, poznałam inną kulturę i zwyczaje, zobaczyłam wiele wspaniałych miejsc, a o to chyba w wymianie zagranicznej chodzi. Myślę, że na pewno jeszcze tutaj wrócę <3

Wybrzeże niedaleko Skały Afrodyty
Źródło: Zbiór własny autora

 

Jeśli macie jakieś pytania, podaję mojego maila, chętnie odpowiem !

kejsoll@gmail.com

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked

Twój email nie zostanie opublikowany na stronie.