Uff… Orientation Week (OW) dobiegł końca, nadszedł teraz czas na odpoczynek i powspominanie o tym, co zrobiliśmy i co takiego wydarzyło się w ubiegłym tygodniu.
Tydzień rozpoczął się od Generalnego Spotkania, na którym zostały przekazane najważniejsze informacje. Najistotniejsze jednak, że było to pierwsze, oficjalne spotkanie podczas którego my , członkowie ESN, spotkaliśmy się z Wami – naszymi Erasmusami i mieliśmy przyjemność zaprosić Was na wydarzenia i imprezy, które specjalnie dla was przygotowaliśmy. Później, jeszcze tego samego dnia, mieliśmy okazję porozmawiać i poznać się nawzajem podczas spotkania językowego Tandem, a także poszaleć na karaoke. Miłą niespodzianką okazał się fakt, że nie tylko dziewczyny były chętne do występów, ale również nasi panowie. Rhapsody Queen’u, Angels Robbie’go Williams’a i All summer long Kid Rock’a były prawie ;p tak dobre jak wersje oryginalne! Noc zakończyliśmy w klubie Base, na imprezie tematycznej Traffic Lights, na której bawiliśmy się do samego rana!
Na następny dzień koordynatorki OW przygotowały gry miejskie, aby Erasmusi poznali lepiej nasz piękny Kraków. Później, podczas gry w Laser Tag mogliśmy dać upust drzemiącym w nas emocjom! A dla tych, którzy chcieli zrobić coś odrobinę bardziej kreatywnego dziewczyny przygotowały warsztaty czekolady – musiało być przepysznie! Trzecią opcją, dla osób o silnych nerwach lub po prostu tych, którzy chcieli pokazać swoim dziewczynom jak twardzi powinni być mężczyźni, była wizyta w Domu Strachów. Następnie odbyła się impreza Black & White w klubie Diva. Jak zawsze, impreza była tak udana, że zakończyliśmy ją w godzinach porannych. Po prostu nie mogliśmy się sobą nacieszyć!
W środę, tuż po grach miejskich dla części studentów, wszyscy wyruszyliśmy na rejs po Wiśle. Usłyszeliśmy od kapitana statku kilka historii i podziwialiśmy panoramę Krakowa. Kolejnym punktem dnia było TramParty, uważane za najbardziej szaloną ze wszystkich możliwych imprez . I legenda okazała się czystą prawdą, ponieważ było to istne szaleństwo. Tak dużo rozbawionych ludzi w jednym tramwaju – to po prostu musiało być niesamowite. Następnie przenieśliśmy się do klubu B4 aby tam kontynuować zabawę w wyśmienitych nastrojach. I znów mieliśmy mnóstwo frajdy, tym razem na imprezie PokerFace. Pokerowe karty, które otrzymaliśmy na początku zmusiły nas aby podchodzić do innych osób i pytać o ich kartę. Chodziło o to, aby znaleźć osoby, z którymi nasza karta tworzyła układ pokerowy. Był to kolejny sposób, aby poznać się nawzajem i zintegrować.
Czwartek rozpoczął się ponownie od gier miejskich dla pozostałej grupy studentów i zwiedzania żydowskiej dzielnicy Krakowa. A jest to jedna z najpiękniejszych dzielnic naszego miasta i nawet pomimo chłodu warto było wspólnie po niej pospacerować;) Ponieważ następnego dnia wybieraliśmy się na wyjazd orientacyjny, a nie chcieliśmy się na niego spóźnić, zorganizowaliśmy piękny i smaczny Eurodinner, na który reprezentanci wszystkich krajów przynieśli i/lub zrobili narodowe potrawy. Na szczęście każdy przyniósł coś naprawdę pysznego, dlatego mieliśmy wspaniałą, ogromną kolację. Było to idealne zakończenie tak męczącego tygodnia, jakim był Orientation Week, a zarazem bardzo dobry początek wyjazdu integracyjnego.
Ogólnie rzecz biorąc cały tydzień był fantastyczny, poznaliśmy się nawzajem i mieliśmy naprawdę dużo zabawy. Mamy nadzieję, że nikt z was nie czuję się już osamotniony i możecie powiedzieć, że w Krakowie czujecie się jak w domu
JJ
ESN UEK
Translation: Marcelina Piotrowska (ESN UEK)