Erasmus+ w Montpellier, Francja

La vie est belle! Czyli o tym jak spędziłam najlepszy rok w moim życiu.

Minęły już prawie dwa lata od kiedy mieszkałam w Montpellier, a cały czas mam wrażenie jakby to było wczoraj. Moja przygoda z Erasmusem rozpoczęła się pod koniec sierpnia 2016 i zakończyła na początku lipca 2017, gdyż desperacko starałam się przedłużyć mój pobyt 😉 Montpellier jest miejscem, z którego po prostu nie chce się wyjeżdżać! Idealny klimat, uśmiechnięci ludzi i wyborne jedzenie to tylko część rzeczy, która powodują, że czujesz się tu jak w domu.

Montpellier jest niewielkim miastem położonym na malowniczym południu Francji i uwaga…znajdującym się jedynie 10 kilometrów od wybrzeża Morza Śródziemnego! Można tam bez problemu dojechać tramwajem lub rowerem. Punktem centralnym miasta i tym samym, typowym miejscem spotkań jest Place de la Comédie. Historyczna część, czyli ścisłe centrum jest pełne urokliwych uliczek pełnych kawiarni i małych sklepików. Jednym z moich ulubionych miejsc jest Promenade du Peyrou, gdzie można się zrelaksować i spędzić miłe popołudnie z przyjaciółmi.


Źródło: Zbiór własny autora

Czytaj dalej

Erasmus+ w Chemnitz, Niemcy

Witajcie! Mam nadzieję, że artykuł z Brazylii Wam się podobał i odpowiedział na część Waszych pytań. Tym razem opiszę Wam moją ostatnią wymianę akademicką a mianowicie ERASMUS+ na Technische Universität Chemnitz w Niemczech w semestrze zimowym 2016/2017. A więc do dzieła!

Nowy początek

Po obronie projektu inżynierskiego, która miała miejsce pod koniec stycznia 2016, postanowiłem kontynuować studia na innej uczelni, żeby spojrzeć na inżynierię materiałową z innej perspektywy. Wybór padł na Politechnikę Wrocławską i Jej Wydział Chemiczny. Oczywiście wiedziałem, że znów będę chciał pojechać na ERASMUSA, więc jeszcze przed rozpoczęciem I semestru studiów magisterskich udałem się na spotkanie wydziałowe dotyczące programu ERASMUS+. Tam poznałem nową koordynatorkę wydziałową programu. Gdy nadszedł odpowiedni moment w trakcie semestru, udałem się na ogólnouczelniane spotkanie ERASMUS+. Po zasięgnięciu informacji zacząłem kompletować dokumenty, w tym Learning Agreement, który tym razem musiałem, podobnie jak w Brazylii, wypełnić wybranymi przez siebie przedmiotami. Mój pierwszy wybór padł na Istanbul Technical University. Po skompletowaniu dokumentów czekałem na decyzję i była pozytywna. Jednak w wakacje dowiedziałem się, iż z powodu stanu wyjątkowego w Turcji wszystkie wymiany do tego kraju zostały odwołane . Byłem wówczas na kursie letnim BEST o odnawialnych źródłach energii w Madrycie. Szybko zacząłem szukać alternatyw i znalazłem TU Chemnitz, które oferowało kierunek, który nazywał się tak samo, jak moja specjalizacja, a mianowicie ,,Zaawansowane Materiały Funkcjonalne” i co nieczęste w Niemczech był prowadzony całkowicie w języku angielskim. Napisałem więc do TU Chemnitz i okazało się, że jest możliwa dla mnie wymiana na tą uczelnię, ale dzięki umowie z Wydziałem Mechanicznym Politechniki Wrocławskiej. Nie wahając się długo, potwierdziłem moją chęć wzięcia udziału w tej wymianie i na szybko od nowa zacząłem kompletować dokumenty pod nową wymianę. Po zaakceptowaniu mnie przez TU Chemnitz byłem gotów wyruszyć na kolejną przygodę.

Zegar binarny w budynku C-13 Politechniki Wrocławskiej
Źródło: https://www.youtube.com/watch?v=F35O4ULJCWc

Czytaj dalej

Erasmus+ w Tuluzie, Francja

Cześć, mam na imię Anna i ostatni rok spędziłam na południu Francji, w różowej Tuluzie!  Dzięki programowi Erasmus + miałam okazję nie tylko przeżyć jeden z najintensywniejszych okresów mojego życia, ale zdobyć dyplom francuskiej szkoły biznesowej, pracować w największej firmie aeronautycznej na świecie i jeszcze mieć pretekst aby założyć bloga podróżniczego! Jak do tego doszło i czy Tuluza jest Londynem południa?

Tuluza nie jest szczególnie turystycznym miastem, chociaż Place du Capitol zawsze jest gwarny.
źródło: zbiór własny autorki

Czytaj dalej

Erasmus+ w Lille, Francja

Na Erasmusa chciałam wyjechać chyba od zawsze! Jako licealistka z wprawą snajpera wyłapywałam wszystkie wzmianki o tym, że ktoś wyjechał na studia za granicę. Wiedziałam, że mój czas też kiedyś nastąpi i już w pierwszym tygodniu zajęć na uczelni zaczęłam kłuć sobie drogę do mojego wymarzonego wyjazdu.

Jak wylądowałam na Erasmusie w Lille?

Od samego początku studiów wiedziałam co decyduje o przyznaniu stypendium na studia za granicę: wyniki w nauce, znajomość języka i działalność w organizacjach studenckich. Kiedy pierwszego dnia studiów dostałam ulotkę rekrutacyjną Erasmus Student Network zrozumiałam, że nie mogłam sobie wymarzyć lepszej organizacji, która bardziej przybliżyłaby mnie do mojego wymarzonego wyjazdu. I tak zostałam tam 6 lat…. no dobra, ale to nie ta historia!

Erasmus we Francji? Super sprawa, ale jeśli chcecie poczuć prawdziwie francuski klimat, Lille nie jest dobrym wyborem…
Źródło: zbiór własny autorki

Czytaj dalej

Erasmus+ w Bremen, Niemcy

MÓJ POBYT NA ERASMUSIE W BREMEN

Decyzja o wzięciu udziału w programie Erasmus+ była całkiem spontaniczna. Wyjechałam na stypendium do Niemiec… ale wszystko po kolei 😊

Zdecydowałam się na studia w Niemczech, ponieważ studiowałam germanistykę. Język niemiecki, jak i kraje niemieckojęzyczne są moją pasją. W przyszłości mam zamiar wyjechać za granicę więc pomyślałam sobie, że taki pobyt nawet i krótki bo semestralny czyli 5-miesięczny, jest doskonałą okazją do poznania obcego kraju w perspektywy mieszkańca, a nie koniecznie jak to często bywa- turysty. Aktualnie studiuję socjologię, więc studia, które wybrałam były dobrą okazją do „podszlifowania” języka, rozwinięcia wiadomości socjologicznych nabytych w Polsce oraz zdobycia nowych wiadomości ze strony niemieckiej.

Opisując miasto należałoby wspomnieć o kilometrach, które miałam do pokonania. Z Katowic jechałam w jedną stronę autem (900km!!) i zajęło mi to 8h  z przystankami. Za drugim razem  wracałam autobusem po Świętach Bożego Narodzenia i zajęło mi to dużo dłużej bo aż ok 12-14h. Bremen- przepiękne, nadmorskie miasto liczy ok. 546 tysięcy mieszkańców. Jest niewątpliwie położone na północy Niemiec, natomiast nie nad samym morzem.

przed St. Petri Dom am Marktplatz,
Źródło: zbiór własny autora

Czytaj dalej

Erasmus+ w Norymberdze, Niemcy

Gdyby ktoś się mnie zapytał, co rządzi moim życiem – przeznaczenie czy przypadek – prawie ze stuprocentową pewnością odpowiedziałabym, że zdecydowanie panem mojego losu jest przypadek. Przypadkiem znalazłam się na Logistyce Międzynarodowej w Krakowie, przypadkiem
tych studiów nie rzuciłam, a także zupełnym przypadkiem zdecydowałam, że jadę na wymianę. Aplikację wypełniłam na ostatni moment, nie bardzo się orientowałam jaki uniwersytet, co oferuje, która uczelnia lepsza, która gorsza, jedyne co wiedziałam, to że wyląduję gdzieś w Niemczech, bo pierwsze pięć uczelni, które wybrałam było właśnie u naszych zachodnich sąsiadów. Przypadkowo ustaliłam kolejność na zasadzie „co będzie, to będzie” i wysłałam wniosek. Niedługo potem dowiedziałam się, że semestr letni roku akademickiego 2017/18 spędzę w Norymberdze. Też fajnie!

Akademik Weinstadl,
Źródło: zbiór własny autora

Czytaj dalej

Erasmus+ w Coimbrze, Portugalia

Portugalia- miejsce, gdzie jedzenie ma swój charakter, a historia mówi sama za siebie

Zastanawiasz się, jak wyglądają portugalskie juwenalia? Co różni Coimbre od Krakowa? Jakie jest portugalskie lekarstwo na ból brzucha? Gdzie można zobaczyć najwyższe fale na świecie? Czy w Portugalii jest śnieg? Czy można zdobyć najbardziej wysunięty punkt kontynentalnej Europy? Bacalhau, pastel de nata, francesinha, ginja,  te słowa nic Ci nie mówią? Już przychodzę z pomocą! Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w dalszej części artykułu. A przede wszystkim na jedno najważniejsze- dlaczego to właśnie Coimbre powinieneś wybrać jako destynację na swojego Erasmusa?

Widok na część miasta,
Źródło: zbiór własny autora

Czytaj dalej

Erasmus+ w Debreczynie, Węgry

Poznajmy się!

Cześć! Jestem Michał i w trakcie swoich dwustopniowych studiów byłem na 3 wymianach w ramach programów LLP ERASMUS, ERASMUS MUNDUS i ERASMUS+. Obecnie jestem doktorantem na Politechnice Śląskiej. Chciałbym zacząć od opisania swojej pierwszej wymiany, którą odbyłem na Uniwersytecie w Debreczynie na Węgrzech w semestrze letnim 2014 roku. Pewnie zastanawiacie się, dlaczego wybrałem to miejsce? Wiąże się z tym ciekawa historia. Aplikowałem na Erasmusa do zupełnie innych krajów semestr wcześniej niż powinienem był to zrobić. Jak się później okazało, moja aplikacja została zapisana w systemie i na drugim roku poinformowano mnie, że zakwalifikowałem się na wymianę zagraniczną właśnie do Debreczyna razem z pięcioma innymi kolegami. Jako, że lubię wyzwania, a studiowanie w obcym języku bez wątpienia do nich należy, postanowiłem podjąć rękawicę i zmierzyć się z wyzwaniem pod tytułem „ERASMUS”. I tu zaczyna się moja przygoda.

Wizytówka Debreczyna, czyli Wielki Kościół Reformowany,
Źródło: zbiór własny autora

Czytaj dalej

Erasmus+ w Aachen, Niemcy

MY ERASMUS EXPERIENCE IN AACHEN

Mój wyjazd na wymianę studencką w ramach programu Erasmus + był całkiem spontaniczną decyzją, pomimo, iż od początku swoich studiów wiedziałam, że semestr za granicą jest jednym z moich marzeń. Jednakże od myśli do czynów jest długa droga. W ten sposób przegapiłam dwa terminy rekrutacji. Na początku semestru zimowego, wciąż było parę dostępnych miejsc i została ogłoszona kolejna rekrutacja uzupełniająca. Godzinę przed końcowym terminem składania wniosków, niewiele myśląc zdecydowałam się wziąć w niej udział. Postanowiłam aplikować na niemieckie uczelnie, ponieważ od lat uczyłam się języka niemieckiego i miałam nadzieję, że semestr w tym kraju pomoże mi w końcu podciągnąć poziom moich umiejętności językowych. Mój pierwszy wybór padł na FH Aachen. Nie wiedziałam, gdzie dokładnie ta uczelnia się znajduje, jednak moja przyjaciółka, z którą studiuję kierunek Finanse i Rachunkowość, zamierzała na ten uniwersytet wyjechać w semestrze letnim i miałam nadzieję do niej dołączyć. Tak też się stało, niedługo później otrzymałam informację, że zostałam zaakceptowana i kolejny semestr letni spędzę w Akwizgranie.

Aachener Dom,
Źródło: zbiór własny autor

Czytaj dalej

Erasmus+ w Leeds, Anglia

Wybór kraju i uczelni

Dlaczego Wielka Brytania? Pamiętam, jak w czasie liceum zafascynowałem się brytyjskimi uczelniami i chciałem tam studiować. W moim domu można znaleźć jeszcze mnóstwo darmowych uczelnianych katalogów, które namiętnie zamawiałem z większości uczelni w UK. Niestety, ze względu na bardzo wysokie koszty studiów i życia, a ponadto brak znajomości języka na odpowiednim poziomie, zdecydowałem się na studia w Polsce. Nie dawałem jednak za wygraną! Szukałem innych sposobów, aby znaleźć się w Anglii i tak natrafiłem na program Erasmus.  Od razu wiedziałem, że to coś dla mnie. Rozpocząłem studia na Politechnice Wrocławskiej, na kierunku technologia chemiczna, a w międzyczasie zgłębiałem zasady programu oraz rozważałem dostępne destynacje. Zdecydowałem się na wyjazd jak najszybciej było to możliwe, bo już na pierwszym semestrze drugiego roku. Pozwoliło mi to nadrobić różnice programowe na kolejnych semestrach, dzięki czemu nie musiałem wydłużać swoich studiów. Wybór padł oczywiście na Wielką Brytanię i University of Leeds, z którym wydział chemiczny mojej uczelni miał podpisaną umowę. Jedyne, czego się obawiałem, to ogrom aplikacji na wymianę – w końcu jest to jeden z lepszych uniwersytetów w Anglii i ciężko się tam dostać. Ogromnym zdziwieniem było dla mnie, że na dwa dostępne miejsca zaaplikowały tylko 3 osoby! Udało mi się być jednym z dwójki szczęśliwców i tak rozpoczęła się moja przygoda.

University of Leeds – budynek główny,
Źródło: https://wun.ac.uk/article/fellowship-opportunities-at-university-of-leeds

Czytaj dalej