Erasmus+ w Montpellier, Francja

La vie est belle! Czyli o tym jak spędziłam najlepszy rok w moim życiu.

Minęły już prawie dwa lata od kiedy mieszkałam w Montpellier, a cały czas mam wrażenie jakby to było wczoraj. Moja przygoda z Erasmusem rozpoczęła się pod koniec sierpnia 2016 i zakończyła na początku lipca 2017, gdyż desperacko starałam się przedłużyć mój pobyt 😉 Montpellier jest miejscem, z którego po prostu nie chce się wyjeżdżać! Idealny klimat, uśmiechnięci ludzi i wyborne jedzenie to tylko część rzeczy, która powodują, że czujesz się tu jak w domu.

Montpellier jest niewielkim miastem położonym na malowniczym południu Francji i uwaga…znajdującym się jedynie 10 kilometrów od wybrzeża Morza Śródziemnego! Można tam bez problemu dojechać tramwajem lub rowerem. Punktem centralnym miasta i tym samym, typowym miejscem spotkań jest Place de la Comédie. Historyczna część, czyli ścisłe centrum jest pełne urokliwych uliczek pełnych kawiarni i małych sklepików. Jednym z moich ulubionych miejsc jest Promenade du Peyrou, gdzie można się zrelaksować i spędzić miłe popołudnie z przyjaciółmi.


Źródło: Zbiór własny autora

Czytaj dalej

Erasmus+ w Breście, Francja

Długo zastanawiałem się, gdzie mógłbym wyjechać na Erasmusa. Wybór padł na Brest w północno-zachodniej Francji, 150-tysieczne miasto nad Atlantykiem. Mijają dwa lata od mojego wyjazdu. Byłem wtedy studentem IV roku Finansów i Rachunkowości na Uniwersytecie Ekonomicznym.

Niektórzy z moich znajomych zastanawiali się, dlaczego chcę wyjechać do miasta 4 razy mniejszego od Krakowa, w którym wówczas mieszkałem. A mnie po prostu ciekawiło, jak to jest mieszkać na drugim krańcu Europy, w regionie, który śmiało można porównać do Śląska lub Kaszub. W Bretanii nic nie jest typowo francuskie, a Bretończycy to nie Francuzi!

Widok z zamku w Breście na port (widoczna wieża Tanquy),
Źródło: zbiór własny autora

Czytaj dalej

Erasmus+ na wyspie Réunion, Francja

Dzięki programowi Erasmus miałam okazję spędzić prawie pięć miesięcy we Francji. Jednak nie trafiłam do Francji metropolitalnej, którą wszyscy znają. Zamieszkałam na wyspie La Réunion, która jest departamentem zamorskim Francji i znajduje się na Oceanie Indyjskim, między Madagaskarem a Mauritiusem.

Już od liceum wiedziałam, że wyjadę kiedyś na wymianę studencką. Czułam, że wyjazd na studia za granicę, poznanie nowych ludzi, nowej kultury, nauka języka pozwoli mi się rozwinąć i będzie super doświadczeniem.

Na drugim roku studiów (turystyka i rekreacja na jednej z poznańskich uczelni) nie mogłam się doczekać składania wniosków i wybierania kierunków na Erasmusa. Moim pierwszym i drugim wyborem była Hiszpania, kierunek bardzo oblegany. Francję wpisałam na trzecie miejsce, bo w liceum uczyłam się francuskiego i chciałam zwiększyć swoje szanse na wyjazd. Byłam nastawiona na Hiszpanię, a tymczasem trafiłam na Réunion. Nie wiedziałam nic o tym tajemniczym miejscu! Wystarczyło jednak kilka przeczytanych artykułów w internecie, żebym wiedziała, że lepiej trafić nie mogłam. Stwierdziłam, że Erasmus w takim nietypowym i dalekim miejscu będzie wielką przygodą i wyzwaniem.

La Reunion z lotu ptaka – widok na plaże zachodniego wybrzeża,
Źródło: zbiór własny autora

Czytaj dalej