Praktyki Erasmus+ w Lloret de Mar, Hiszpania

Czy możecie wyobrazić sobie coś lepszego niż spędzenie 3 miesięcy nad morzem i wygrzewanie się w promieniach gorącego słońca, w miasteczku położonym na skałach z niesamowitymi widokami? Jeśli to jest to, o czym marzycie, dobrze trafiliście!

Dlaczego Hiszpania? Szczerze mówiąc, od razu wiedziałam, że jeżeli będę wyjeżdżać na praktyki, to tylko do Hiszpanii. Przed wyjazdem uczyłam się hiszpańskiego przez rok i po prostu zakochałam się zarówno w języku, jak i samym kraju! Przyciągnęła mnie muzyka, kultura, obyczaje oraz ludzie. Odwiedzić ten kraj było moim wielkim marzeniem, które spełniło się dzięki programowi Erasmus+!

Wybrzeże Lloret de Mar żródło: zbiór własny autora

Wybrzeże Lloret de Mar
źródło: zbiór własny autora

Czytaj dalej

Praktyki Erasmus+ na Krecie

Praktyki na Krecie w Minos Hotel****

Chciałabym się podzielić swoim doświadczeniem związanym z praktykami na Krecie w 4-gwiazdkowym hotelu na stanowisku kelnerka/asystent barmana. Od razu mówię, żebyście się nie bali i wyjeżdżali na takie wymiany! Od dzieciństwa interesowałam się mitologią Starożytnej Grecji. Chciałam kiedyś nawet tam zamieszkać! Ponieważ pierwsze legendy urodziły się na niesamowitej wyspie Krecie, łatwo się domyślić, czemu wybrałam tę wyspę. ☺

Widok na Akropolis i starą część miasta

Widok na Akropolis i starą część miasta

Czytaj dalej

Praktyki Erasmus+ w Mojácar, Hiszpania

Praktyki w czterogwiazdkowym hotelu ,,Best Indalo’’ w Mojácar (Hiszpania)

O wyjeździe na praktyki zagraniczne Erasmus zaczęłam myśleć po wcześniejszej wymianie studenckiej do Chorwacji, dzięki której zyskałam więcej odwagi i determinacji do poznawania nowych, odległych miejsc. Był to już dla mnie ostatni rok studiów magisterskich, kierunku turystyka i rekreacja, a więc zarazem ostatni dzwonek na przygodę z praktykami zagranicznymi. Magisterka odeszła więc na drugi plan, a ja myślami byłam już gdzieś daleko od Polski. Pierwsze pytanie, które pojawiło się przy wyjeździe na praktyki zagraniczne to: GDZIE? W moim przypadku odpowiedź była prosta: kierunek – HISZPANIA. Zawsze chciałam nauczyć się języka hiszpańskiego, i choć w czasie studiów miałam możliwość uczestniczenia w lekcjach tego języka, którego podstawy już znałam, to jednak mimo wszystko nie to samo co pochłanianie go poprzez styczność z mieszkańcami Hiszpanii. Ciekawiła mnie także kultura hiszpańska, którą także chciałam poznać, a cudowny klimat hispzański tylko umacniał mnie w przekonaniu, że to tam muszę się znaleźć tego lata. Dodatkowo studiując turystykę i rekreację wiedziałam, że Hiszpania będzie miała dużo do zaoferowania w tej branży.

Plaża w Mojácar Źródło: zbiór własny autora

Plaża w Mojácar
Źródło: zbiór własny autora

Czytaj dalej

Praktyki Erasmus+ na Malcie

Dwa miesiące w raju – Malta 2016

Nigdy poważnie nie myślałam o Erasmusie, a przynajmniej nie do kwietnia 2016 roku, kiedy Akademickie Centrum Kariery UEKu rozpoczęło dodatkową rekrutację do programu zagranicznych praktyk. Byłam na drugim roku studiów, musiałam odbyć obowiązkowe praktyki i postanowiłam zrobić to za granicą. Wszystko potoczyło się bardzo szybko. Od szalonego pomysłu do jego realizacji. Lektura opinii byłych Erasmusów, rozmowy z nimi, zgłoszenie, dopełnianie wszystkich formalności i pod koniec lipca wylądowałam na Malcie… O wyspie nie wiedziałam nic poza tym, że jest maleńka (wielkości Krakowa), i że w czasie wakacji będę pływać w Morzu Śródziemnym. Na szczęście nie wyjeżdżałam sama, ale z moim przyjacielem z uczelni. Polecam taki wspólny wyjazd, ponieważ na początku naprawdę jest dużo raźniej.

Selmun Bay w Mellieha źródło: www.instagram.com/kacpertroc

Selmun Bay w Mellieha
źródło: www.instagram.com/kacpertroc

Czytaj dalej

Praktyki Erasmus+ na Wyspach Kanaryjskich

Wakacje to taki okres w życiu każdego studenta, który można spożytkować w dwojaki sposób: wracając do miasta rodzinnego i tracić czas na robieniu niczego lub wyjechać za granicę, zdobyć doświadczenie, zobaczyć kawałek świata i ewentualnie nieco podreperować swój budżet. Osobiście od wielu lat wybieram opcję numer dwa, a latem 2016 roku wybrałem się na praktyki do hotelu Costa Calero na jednej z hiszpańskich Wysp Kanaryjskich – Lanzarote.

Europejska wyspa Lanzarote położone jest ok. 100 km. od wybrzeża Afryki Źródło: theworldorbust.com

Europejska wyspa Lanzarote położone jest ok. 100 km. od wybrzeża Afryki
Źródło: theworldorbust.com

Czytaj dalej

Praktyka Erasmus w Anglii? Czemu nie!

Gdy wszyscy moi znajomi ze studiów wyjeżdżali na Erasmusa, pomyślałam, że może i ja spróbuję. Zaczęłam szukać informacji na ten temat i jakimś szczęśliwym trafem znalazłam się na spotkaniu Akademickiego Centrum Kariery dotyczącego Erasmusa Praktyk. Program ten nie jest tak popularny, jak wyjazdy a uczelnie, ale równie ciekawy! Zdobywając doświadczenie w zagranicznej firmie lub instytucji możesz niesamowicie poszerzyć swoje horyzonty, zdobyć praktyczną wiedzę oraz oczywiście wzbogacić swoje CV. Zastanów się, na co bardziej zwróci uwagę Twój przyszły pracodawca, na praktykę w biurze rachunkowym w Polsce czy na staż w angielskiego czy niemieckiej firmie i zacznij przygotowywać papiery na Erasmusa Praktyki!

Jedynym trudniejszym etapem przygotowań jest znalezienie pracodawcy, lecz dla chcącego nic trudnego. Ja zostałam zaakceptowana na praktyki w dziale finansowym w firmie w Anglii w St Helens. Moja firma należała do branży handlowej, i co najfajniejsze, program praktyk dla młodych ludzi z całej Europy prowadziła już od 14 lat. Razem ze mną odbywało tam staż ok. 15 innych osób w działach IT, Marketing, Supply chain, HR. Moi Erasmusowi przyjaciele pochodzili z Hiszpanii, Włoch, Grecji, Słowacji, Węgier, Francji, Niemiec, a nawet z Cypru. Firma była mała, ale moim zdaniem to był plus, gdyż my, praktykanci, mieliśmy możliwość poznania dogłębnie mechanizmów jej działania. Najlepsze było to, że każdy z nas otrzymywał bardzo dużą odpowiedzialność w wykonywaniu swoich obowiązków, wszyscy byliśmy traktowani jako równoprawni pracownicy. Dzięki temu doświadczeniu zdałam sobie sprawę, że praca w takim małym przedsiębiorstwie może być o wiele ciekawsza od wielkiej korporacji. Mój szef nie tłumaczył mi wszystkiego jak dziecku, musiała sama spróbować rozwiązać problem, co było świetne, gdyż nauczyło mnie samodzielności, ale od razu ostrzegam przed angielskim poczuciem humoru, które dla Polaków może być niezrozumiałe – ja się go nauczyłam dopiero po 3 miesiącach pobytu w Anglii. 😉

10577882_760251614045510_116194701_n
Czytaj dalej