Erasmus+ w Salzburgu, Austria

Oglądając zdjęcia  i słuchając opowieści znajomych, którzy wyjechali na Erasmusa, wiedziałam, że kiedyś ja też muszę pojechać! Oczywiście nie zawsze bywa kolorowo i czasem ma się gorsze chwile, jednak patrząc wstecz, zawsze będę z uśmiechem wspominać ten czas jako przygodę, dzięki której poznałam świetnych ludzi a także siebie.

Źródło: https://www.salzburg.info/de

Czytaj dalej

Erasmus+ w Leeds, Anglia

Wybór kraju i uczelni

Dlaczego Wielka Brytania? Pamiętam, jak w czasie liceum zafascynowałem się brytyjskimi uczelniami i chciałem tam studiować. W moim domu można znaleźć jeszcze mnóstwo darmowych uczelnianych katalogów, które namiętnie zamawiałem z większości uczelni w UK. Niestety, ze względu na bardzo wysokie koszty studiów i życia, a ponadto brak znajomości języka na odpowiednim poziomie, zdecydowałem się na studia w Polsce. Nie dawałem jednak za wygraną! Szukałem innych sposobów, aby znaleźć się w Anglii i tak natrafiłem na program Erasmus.  Od razu wiedziałem, że to coś dla mnie. Rozpocząłem studia na Politechnice Wrocławskiej, na kierunku technologia chemiczna, a w międzyczasie zgłębiałem zasady programu oraz rozważałem dostępne destynacje. Zdecydowałem się na wyjazd jak najszybciej było to możliwe, bo już na pierwszym semestrze drugiego roku. Pozwoliło mi to nadrobić różnice programowe na kolejnych semestrach, dzięki czemu nie musiałem wydłużać swoich studiów. Wybór padł oczywiście na Wielką Brytanię i University of Leeds, z którym wydział chemiczny mojej uczelni miał podpisaną umowę. Jedyne, czego się obawiałem, to ogrom aplikacji na wymianę – w końcu jest to jeden z lepszych uniwersytetów w Anglii i ciężko się tam dostać. Ogromnym zdziwieniem było dla mnie, że na dwa dostępne miejsca zaaplikowały tylko 3 osoby! Udało mi się być jednym z dwójki szczęśliwców i tak rozpoczęła się moja przygoda.

University of Leeds – budynek główny,
Źródło: https://wun.ac.uk/article/fellowship-opportunities-at-university-of-leeds

Czytaj dalej

Erasmus+ w Venlo, Holandia

„Holandia? Naprawdę nie da się jakoś zmienić kraju?” – to była moja pierwsza reakcja po zobaczeniu wyników z rekrutacji do programu Erasmus+. Zdziwieni? Uważacie, że każdy dostaje się i jedzie w zaplanowane wcześniej miejsce? Niekoniecznie. Czy to od razu oznacza, że wymiana musi być porażką i wrócicie z niej niezadowoleni? Wręcz przeciwnie!

Droga na uczelnię w Venlo,
Źródło: zbiór własny autora

Czytaj dalej

Erasmus+ w Antalyi, Turcja

Zamek Uçhisar,
Źródło: zbiór własny autora

MÓJ WYBÓR – TURCJA!

Wybrałam ten kraj, ponieważ mam wielu znajomych z Turcji, którzy byli w Polsce w ramach programu Erasmus+. Bardzo chciałam się z nimi ponownie spotkać i poznać ich kulturę, o której tak wiele słyszałam. Jestem studentką filologii angielskiej Uniwersytetu Szczecińskiego. Dla mojego wydziału możliwości wyjazdu było sporo, a w samej Turcji miałam do wyboru trzy różne uczelnie. Były to Boğaziçi University w Istambule (najlepsza uczelnia wyższa z tego, co słyszałam od znajomych), Anadolu University w Eskişehir (według mnie najlepsze miasto dla studentów) oraz Akdeniz University w Antalyi (bardzo turystyczne miejsce). Mój wybór wahał się między Antalyą a Istambułem, jednak padło na Antalyę. Czytaj dalej

Erasmus+ w Nikozji, Cypr

Myśląc o wyjeździe na Erasmusa nie wiedziałam, jaki kierunek chciałabym obrać. Po sprawdzeniu wszystkich dostępnych możliwości, to właśnie Cypr zwrócił moją uwagę. Szczerze mówiąc, wcześniej nie wiedziałam zbyt dużo na temat tej niewielkiej wyspy. Gdy poczytałam nieco więcej i dowiedziałam się, że jest to najbardziej wysunięta na wschód wyspa w Europie, że jako jedyna stolica na Starym Kontynencie jest podzielona na dwie części – grecką i turecką, że jest to wyspa narodzin Afrodyty oraz plaż, które plasują się w czołówce najpiękniejszych europejskich plaż – nie mogłam wybrać inaczej!

Panorama,
Źródło: zbiór własny autora

Czytaj dalej

Erasmus+ w hiszpańskiej Almerii

„To kiedy następna rekrutacja?”- to były pierwsze słowa, które wypowiedziałam po powrocie z Erasmusa w Hiszpanii. Spędziłam tam najpiękniejsze miesiące mojego życia, poznałam mnóstwo cudownych ludzi i  zwiedziłam miejsca, o których mogłam tylko marzyć, gdyby nie Erasmus.

Zacznijmy od początku. Dlaczego Hiszpania? Osoby, które mnie znają wiedzą o moim zamiłowaniu do tego kraju. Według mnie język hiszpański to jeden z najpiękniejszych języków, jakie istnieją. Hiszpania ze swoim klimatem i krajobrazami to jedna z najbardziej popularnych destynacji wakacyjnych. Kolejnym plusem tego miejsca są ludzie – pozytywnie nastawieni do życia, wiecznie uśmiechnięci, radośni i żyjący we własnym tempie. Tak więc Erasmus w Hiszpanii był moim marzeniem, od kiedy dowiedziałam się, co to jest za program i na czym on  polega.

Cała Hiszpania jest bardzo piękna, lecz mnie szczególnie ciągnie do małych miejscowości, więc gdy zobaczyłam dostępne uczelnie: w Barcelonie, Madrycie i Almerii, bez zastanowienia wybrałam tę ostatnią. “Gdzie właściwie jest ta Almería?”- jest to jedno z bardziej popularnych pytań, jakie słyszałam, gdy opowiadałam znajomym, że wybieram się tam na Erasmusa.

ALMERÍA

Almería leży w południowo-wschodniej Hiszpanii, w regionie Andaluzja, w prowincji Almería, której jest stolicą. Nie jest to duże miasto, gdyż liczy jedynie 194 203 mieszkańców. Miasto położone jest nad Morzem Śródziemnym, u podnóża Gór Betyckich. Jest to strefa ciepłego klimatu stepowego, więc zima ma łagodniejszy przebieg, niż w pozostałej części Hiszpanii, a lato jest upalne. Średnia roczna temperatura wynosi 18,5 stopni Celsjusza. Almería jest najbardziej słoneczną stolicą prowincji w Hiszpanii, z 3050 godzinami słonecznymi w ciągu roku.

Widoki w Almerii,
Źródło: zbiór własny autora

Czytaj dalej

Erasmus+ w Huelvie, Hiszpania

Semestr letni 2016 spędziłam na Erasmusie w Huelvie. Chociaż już w liceum byłam przekonana o tym, że będę aplikować i muszę pojechać, to na miejscu spotkało mnie bardzo dużo niespodzianek. Albo nawet już na lotnisku, kiedy okazało się, że nie wzięłam ze sobą karty kredytowej! Jednak pomimo ciężkiego początku i kilku niespodzianek, zdecydowanie BYŁO WARTO i powtórzyłabym to jeszcze raz!

Źródło: zbiór własny autora

Czytaj dalej

Zakwaterowanie na Erasmusie: akademik czy mieszkanie?

Wyjeżdżając do obcego kraju, chcemy mieć pewność, że szybko zadomowimy się w nowym miejscu. Chcemy poznać jak najwięcej osób i przeżyć niezapomniane chwile podczas swojej wymiany. Zanim jednak to nastąpi, czeka nas załatwianie wielu formalności, takich jak Learning Agreement, zakup biletów lotniczych czy najważniejsze – zakwaterowanie.

akademi czy mieszkanie

Akademik czy własne mieszkanie? Są to dwie najpopularniejsze możliwości wśród wyjeżdżających na wymianę studentów. Wielu z Was z pewnością również stanie przed takim wyborem, który wcale nie jest łatwy i oczywisty. Czytaj dalej

Erasmus+ w Walencji, Hiszpania

Jak to się zaczęło

Studiujemy wspólnie prawo na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie. Pomysł na wyjazd zrodził się w naszych głowach zupełnie spontanicznie, początkowo nie braliśmy tego na poważnie, dopiero kiedy jeden z prowadzących ćwiczenia, który wykładał na zagranicznej uczelni zaczął polecać wymiany studenckie, stwierdziliśmy, że składamy wniosek i chcemy jechać na semestr zimowy kolejnego roku akademickiego.

Dlaczego Walencja?

Wybór nie należał do najłatwiejszych, bo wahaliśmy się między jednym z portugalskich miast, gdzie nie ma zbyt dużo nauki, a właśnie Walencją, gdzie jednak trzeba się uczyć. Wybór padł na Walencję po obejrzeniu zdjęć. Widok miasteczka sztuki i nauki oraz fakt, że Walencja jest nad samym morzem i jest jednym z najbardziej słonecznych miast w Hiszpanii sprawił, że to właśnie tam chcieliśmy spędzić 5 miesięcy naszego życia. Czego, koniec końców, nie żałujemy.

Źródło: zbiór własny autora

Czytaj dalej

Erasmus+ w Dublinie, Irlandia

Od zawsze marzyłam o wyjeździe na studia za granicą. Możliwość studiowania przez semestr w innym kraju w ramach programu Erasmus+ wydawała mi się świetną opcją na spełnienie tego marzenia. Podczas aplikacji rozważałam kilka krajów, w których chciałam studiować. Moim pierwszym wyborem była uczelna Trinity College w Dublinie. Decyzja była spowodowana przede wszystkich tym, że w Irlandii językiem urzędowym jest angielski, co było dla mnie bardzo ważne ze względu na chęć podniesienia kompetencji językowych. Byłam bardzo zadowolona, gdy okazało się, że właśnie tam się dostałam.

KILKA INFORMACJI O MIEŚCIE

Dublin jest ponad półmilionowym miastem, położonym bardzo blisko Morza Irlandzkiego.

Mieszka tam wielu Polaków, co powoduje, że na ulicach często można usłyszeć język polski. W stolicy Irlandii oddziały maja również duże międzynarodowe korporacje takie jak: Facebook, LinkedIn czy Apple.

Będąc w Dublinie, warto zobaczyć między innymi:

  • jeden z największych w Europie parków – Phoenix Park, w którym często można zobaczyć wolno żyjące jelenie,
  • kampus uczelni Trinity College z Old Library – Trinity College zostało założone w roku 1592 roku. Jest to uczelnia z bogatą tradycją oraz niesamowitym klimatem, który bardzo dobrze pokazuje ten filmik,
  • muzeum – National Museum of Ireland, którego zwiedzanie jest bezpłatne.

Old Library Trinity College,
Źródło: Adrian Kukla

Czytaj dalej