Erasmus+ w hiszpańskiej Almerii

„To kiedy następna rekrutacja?”- to były pierwsze słowa, które wypowiedziałam po powrocie z Erasmusa w Hiszpanii. Spędziłam tam najpiękniejsze miesiące mojego życia, poznałam mnóstwo cudownych ludzi i  zwiedziłam miejsca, o których mogłam tylko marzyć, gdyby nie Erasmus.

Zacznijmy od początku. Dlaczego Hiszpania? Osoby, które mnie znają wiedzą o moim zamiłowaniu do tego kraju. Według mnie język hiszpański to jeden z najpiękniejszych języków, jakie istnieją. Hiszpania ze swoim klimatem i krajobrazami to jedna z najbardziej popularnych destynacji wakacyjnych. Kolejnym plusem tego miejsca są ludzie – pozytywnie nastawieni do życia, wiecznie uśmiechnięci, radośni i żyjący we własnym tempie. Tak więc Erasmus w Hiszpanii był moim marzeniem, od kiedy dowiedziałam się, co to jest za program i na czym on  polega.

Cała Hiszpania jest bardzo piękna, lecz mnie szczególnie ciągnie do małych miejscowości, więc gdy zobaczyłam dostępne uczelnie: w Barcelonie, Madrycie i Almerii, bez zastanowienia wybrałam tę ostatnią. “Gdzie właściwie jest ta Almería?”- jest to jedno z bardziej popularnych pytań, jakie słyszałam, gdy opowiadałam znajomym, że wybieram się tam na Erasmusa.

ALMERÍA

Almería leży w południowo-wschodniej Hiszpanii, w regionie Andaluzja, w prowincji Almería, której jest stolicą. Nie jest to duże miasto, gdyż liczy jedynie 194 203 mieszkańców. Miasto położone jest nad Morzem Śródziemnym, u podnóża Gór Betyckich. Jest to strefa ciepłego klimatu stepowego, więc zima ma łagodniejszy przebieg, niż w pozostałej części Hiszpanii, a lato jest upalne. Średnia roczna temperatura wynosi 18,5 stopni Celsjusza. Almería jest najbardziej słoneczną stolicą prowincji w Hiszpanii, z 3050 godzinami słonecznymi w ciągu roku.

Widoki w Almerii,
Źródło: zbiór własny autora

Czytaj dalej

Erasmus+ w Katanii, Włochy

Jak nie dać się mafii, czym są cannoli oraz jak smakuje pizza z pistacjami – czyli pół roku na Sycylii. 😉

Cześć, mam na imię Justyna. Studiowałam germanistykę z j. włoskim na Uniwersytecie Łódzkim. Decyzję o wyjeździe na Erasmusa podjęłam spontanicznie. Wybrałam Włochy głównie po to, by podszkolić swój język włoski. Sycylia była strzałem w dziesiątkę, gdyż tam mało kto mówi po angielsku. 😉 Na Sycylii, a dokładniej w Katanii spędziłam piękną wiosnę i ciepłe lato podczas mojego drugiego roku studiów.

Welcome to Catania

Jest połowa lutego 2015 roku, kiedy wsiadam do samolotu do Rzymu. Tam przesiadka (to, co przerażało mnie najbardziej!) i dalszy lot na Sycylię.

Podczas pierwszych dni pada deszcz, jest zimno, nie mam znajomych i nadal rozpaczam nad rozwaloną na lotnisku walizką. Dobrze, że chociaż mam dach nad głową. Pokój znalazłam będąc jeszcze w Polsce, częściowo dzięki pomocy przyjaciela, który miał na Sycylii znajomości. Ceny pokoi wahały się między 180-240 Euro (już ze wszystkimi opłatami).

Podczas  Welcome Day dowiedziałam się, że na miejscu działają dwie organizacje studenckie – ESN oraz AEGEE. To dzięki nim rozpoczęło się moje życie towarzyskie. Warsztaty gotowania, wycieczki, pub crawl, wieczorki tematyczne, mniejsze i większe imprezy – to wszystko organizowali właśnie oni. Tak dobrze ze sobą współpracowali, że nigdy nie zastanawiałam się czy wybieram się na event ESN, czy na wydarzenie AEGEE. Ich oferta atrakcji dla Erasmusów stanowiła dla mnie jedność.

Warsztaty gotowania,
Źródło: Facebook

Czytaj dalej

Erasmus+ w Dublinie, Irlandia

Od zawsze marzyłam o wyjeździe na studia za granicą. Możliwość studiowania przez semestr w innym kraju w ramach programu Erasmus+ wydawała mi się świetną opcją na spełnienie tego marzenia. Podczas aplikacji rozważałam kilka krajów, w których chciałam studiować. Moim pierwszym wyborem była uczelna Trinity College w Dublinie. Decyzja była spowodowana przede wszystkich tym, że w Irlandii językiem urzędowym jest angielski, co było dla mnie bardzo ważne ze względu na chęć podniesienia kompetencji językowych. Byłam bardzo zadowolona, gdy okazało się, że właśnie tam się dostałam.

KILKA INFORMACJI O MIEŚCIE

Dublin jest ponad półmilionowym miastem, położonym bardzo blisko Morza Irlandzkiego.

Mieszka tam wielu Polaków, co powoduje, że na ulicach często można usłyszeć język polski. W stolicy Irlandii oddziały maja również duże międzynarodowe korporacje takie jak: Facebook, LinkedIn czy Apple.

Będąc w Dublinie, warto zobaczyć między innymi:

  • jeden z największych w Europie parków – Phoenix Park, w którym często można zobaczyć wolno żyjące jelenie,
  • kampus uczelni Trinity College z Old Library – Trinity College zostało założone w roku 1592 roku. Jest to uczelnia z bogatą tradycją oraz niesamowitym klimatem, który bardzo dobrze pokazuje ten filmik,
  • muzeum – National Museum of Ireland, którego zwiedzanie jest bezpłatne.

Old Library Trinity College,
Źródło: Adrian Kukla

Czytaj dalej

Erasmus+ w Coimbrze, Portugalia

Universidade de Coimbra

Coimbra to z pewnością jedno z bardziej studenckich miast w Europie. Leży w centralnej części Portugalii, nad rzeką Mondego pomiędzy Lizboną a Porto. Pomimo tego, że jest 3. największym miastem w Portugalli, mi wydawała się mała. Na szczęście atrakcji tam nie brakowało. Kilka znaczących miejsc w Coimbrze to: praça da república – miejsce spotkań wszystkich studentów oraz jeden z centralnych punktów Coimbry, escadas monumentai – ogromne schody, które prowadzą do starej części Uniwersytetu, ogród botaniczny, park Mondego położony nad samą rzeką  oraz klasztor św. Klary, katedry Se Nova i Se Velha.

Ogród botaniczny;
źródło: zbiór własny autora

Czytaj dalej

10 rzeczy, które warto sprawdzić przed wyjazdem na wymianę

W życiu wielu studentów nadchodzi taki moment, gdy mówią sobie: TAK! Zdecydowałem się. Jadę na wymianę. Kiedy emocje i podekscytowanie już miną, ich głowę zalewa masa pytań. Zaczynają mieć chwile zwątpienia – co jeśli nie podołam? Co, jeśli nikogo nie poznam i nie dam rady z językiem? Jak ja się odnajdę w tak dużym mieście? A jeśli moje miasto jest zbyt małe i będę się tam nudzić? 

Każdy kto wymianę ma już za sobą dobrze wie, że mimo początkowych zmartwień i obaw, wyjazd na Erasmusa to jedno z najwspanialszych przeżyć, jakie czekają podczas studiów. Okazja, która przynosi wiele nowych doświadczeń, znajomości oraz możliwości na poznanie samego siebie. Aby jednak być dobrze przygotowanym do tego wydarzenia, warto zrobić wcześniej mały research odnośnie miejsca, do którego chcecie się udać.

Czytaj dalej

Erasmus+ w Bari, Włochy

Erasmus marzył mi się już praktycznie od pierwszego roku studiów. Na drugim roku wzięłam udział w praktykach zagranicznych w Neapolu, i mimo że wyjazd bardzo mi się podobał, to nadal nie było to i wciąż miałam w głowie taką „prawdziwą”, semestralną wymianę. Jako że już od pierwszego roku studiów uczyłam się włoskiego, a na drugim nauka nabrała rozpędu, wybór znowu padł na Włochy, tym razem Bari.

Wybór docelowego miasta nie był łatwy, lista uczelni była naprawdę długa, a jako że studiuję stosunki międzynarodowe, to było w czym wybierać. O ostatecznej decyzji przesądziło to, że Bari leży na południu Włoch, gdzie angielski nie jest tak powszechny, a mi bardzo zależało na szkoleniu włoskiego. Poza tym, Wydział Ekonomii zdawał się oferować ciekawe kursy w ich ojczystym języku, no i oczywiście morze. Bari jest największym miastem w regionie Puglia, leży nad Morzem Adriatyckim i jest świetną bazą wypadową do zwiedzania innych urokliwych miejsc na południu Włoch.

Bari,
Źródło: http://www.grandhotel-leondoro.it/il-lungomare/

Czytaj dalej

Erasmus+ na wyspie Réunion, Francja

Dzięki programowi Erasmus miałam okazję spędzić prawie pięć miesięcy we Francji. Jednak nie trafiłam do Francji metropolitalnej, którą wszyscy znają. Zamieszkałam na wyspie La Réunion, która jest departamentem zamorskim Francji i znajduje się na Oceanie Indyjskim, między Madagaskarem a Mauritiusem.

Już od liceum wiedziałam, że wyjadę kiedyś na wymianę studencką. Czułam, że wyjazd na studia za granicę, poznanie nowych ludzi, nowej kultury, nauka języka pozwoli mi się rozwinąć i będzie super doświadczeniem.

Na drugim roku studiów (turystyka i rekreacja na jednej z poznańskich uczelni) nie mogłam się doczekać składania wniosków i wybierania kierunków na Erasmusa. Moim pierwszym i drugim wyborem była Hiszpania, kierunek bardzo oblegany. Francję wpisałam na trzecie miejsce, bo w liceum uczyłam się francuskiego i chciałam zwiększyć swoje szanse na wyjazd. Byłam nastawiona na Hiszpanię, a tymczasem trafiłam na Réunion. Nie wiedziałam nic o tym tajemniczym miejscu! Wystarczyło jednak kilka przeczytanych artykułów w internecie, żebym wiedziała, że lepiej trafić nie mogłam. Stwierdziłam, że Erasmus w takim nietypowym i dalekim miejscu będzie wielką przygodą i wyzwaniem.

La Reunion z lotu ptaka – widok na plaże zachodniego wybrzeża,
Źródło: zbiór własny autora

Czytaj dalej

Erasmus+ w Helsinkach, Finlandia

Źródło: zbiór własny autora

Finlandia może wydawać się trochę nietypowym, czy nawet, o ironio, egzotycznym miejscem na wymianę, ale tak naprawdę nie ma miejsca na świecie, do którego nie dotarliby studenci Erasmusa. Chcesz przeżyć prawdziwą zimę? Odwiedzić Świętego Mikołaja? Zobaczyć zorzę polarną? To zdecydowanie miejsce dla Ciebie! Czytaj dalej

Kwansei Gakuin University w Nishinomiyi, Japonia

Myślałam o wymianie do Japonii już w liceum, gdy zaczęłam poznawać ją od strony popkultury, oglądając anime, czytając mangi i słuchając japońskich piosenek. Chociaż fascynacja z czasem mi minęła, to nadal pozostał sentyment, gdy myślałam o życiu w Japonii. Czułam jakbym już trochę znała to miejsce, chociaż miałam świadomość, że wcale dużo o nim nie wiem. Szczególnie,  jeśli chodzi o kwestię różnic kulturowych, które są ogromne między Polską a Japonią. Wybrałam ten kraj, by na własnej skórze poczuć tę przepaść i spróbować dowiedzieć się czegoś, nie tylko o kulturze kraju kwitnącej wiśni, ale również o swojej własnej.

Mam nadzieję, że ten artykuł choć trochę przybliży najbardziej praktyczne rzeczy, które chciałabym, by ktoś mi przekazał przed wymianą, a nie są tak oczywiste, że można je łatwo znaleźć przy pomocy wujka Google. 🙂

UCZELNIA

Główny budynek kampusu KGU w Nishinomiyi,
źródło: zbiór własny autora

Kwansei Gakuin, często zdrabniany Kangaku lub KGU, założony został przez protestantów, co jest dość interesujące, jako że chrześcijanie są niewielką mniejszością religijną w Japonii. Można przez to zaobserwować jak różne religie koegzystują ze sobą i nieraz to co jest w polskim rozumieniu chrześcijaństwa niedopuszczalne, tutaj jest na porządku dziennym (na przykład uczestnictwo w obrzędach politeistycznej religii Japonii shintoizmu czy buddyzmu). Czytaj dalej

Erasmus+ w Tartu, Estonia

Na samym wstępie chcę podkreślić, że Estonia od zawsze była moim wymarzonym krajem, jeśli chodzi o wymianę w ramach programu Erasmus+. Od kilku lat interesowałam się relacjami polsko-estońskimi. Wiedziałam, że po prostu wymiana pozwoli mi na fizyczne obcowanie z kulturą estońską, więc aplikowałam możliwie jak najszybciej, czyli już na pierwszym roku studiów. Wybrałam Uniwersytet w Tartu, który znajduje się w 2% najlepszych uniwersytetów świata. Zdawałam sobie też sprawę, że Estonia będzie  dawała mi okazję do  odbycia wielokierunkowych podróży.

Ratusz w sercu miasta, źródło: własne

Ratusz w sercu miasta,
źródło: własne

Czytaj dalej