Erasmus we Frankfurcie

Frankfurt nad Menem? Dlaczego tam jedziesz? To było pierwsze pytanie, które usłyszałam od moich znajomych, gdy powiedziałam, że dostałam się na wymianę do Frankfurtu. Argumentów przeciw wyjazdowi można wymieniać bez końca. Po pierwsze za blisko, po drugie za drogo, do tego zimno i nie ma plaży. Co w takim razie spowodowało, że zdecydowałam się pojechać i był to jak do tej pory najlepszy czas w moim życiu? Odpowiedź na to pytanie i wiele innych znajdziecie w dalszej części artykułu.

Frankfurt nad Menem, źródło: http://home.meinestadt.de/frankfurt-am-main

Frankfurt nad Menem, źródło: http://home.meinestadt.de/frankfurt-am-main

Czytaj dalej

CEEPUS w Wiedniu

CEEPUS? Wiedeń? Kiedy?

Dokładnie tymi pytaniami rozpoczęła się moja przygoda z wymianą zagraniczną. Ale po kolei.

Od początku studiów zakładałam, by spróbować dostać się na wymianę zagraniczną. Jednak rekrutacja na większość programów zagranicznych rozpoczyna się już rok wcześniej, co dla osoby takiej jak ja, tzn. „wszystko-na-ostatnią-chwilę” jest nie lada wyzwaniem. Zaplanować coś na rok do przodu! Oczywiście terminy rekrutacji Erasmusa przeminęły, ja pogrążona w rozpaczy egzystowałam z myślą, że skończę studia licencjackie bez wymiany w życiorysie.

Panorama Innsbrucka

Panorama Innsbrucka

Czytaj dalej

Erasmus w Évorze , Portugalia

Évora? To jakiś nowo odkryty pierwiastek?

Gdy pierwszy raz słyszycie słowo „Évora”, to z czym Wam się kojarzy? Części, pewnie tych starszych osób, na myśl przychodzi Cesaria Evora, wybitna piosenkarka z Wysp Zielonego Przylądka, którą na przełomie wieków zachwycił się cały świat. Większość jednak, gdy słyszy nazwę „Évora” to otwiera szeroko oczy i kompletnie nie ma pojęcia, o czym jest mowa.

1

Punkt widokowy, z którego widać całą Evorę

Czytaj dalej

Erasmus w Pforzheim, Niemcy

Gdzie ja jestem?! To była pierwsza myśl, jaka przyszła mi do głowy, gdy wysiadłam z autobusu na dworcu w małym niemieckim miasteczku o nazwie Pforzheim. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że 5 miesięcy później będę opuszczać to miejsce ze łzami w oczach. Pytanie „Dlaczego Pforzheim?!” -usłyszałam wielokrotnie. Nie jest to aż tak oczywisty wybór jak Berlin, Aachen czy Frankfurt i tak naprawdę była to zupełnie przypadkowa decyzja, której jednak nie zamieniłabym na żadną inną. Mogłabym się rozwodzić przez 10 stron, dlaczego warto jechać na Erasmusa i przez kolejne 10, dlaczego warto spędzić go akurat w Pforzheim, ale postaram się trochę ograniczyć i zostawić Wam trochę miejsca na samodzielne odkrycie, co taki wyjazd ma do zaoferowania.

blog2

Czytaj dalej

Erasmus w Strasburgu

Strasburg jest niezwykle urokliwym miastem położony w północno-wschodniej Francji, przy granicy niemieckiej na Renie. Oddalony o ok. 2-3 godzin drogi od takich miejsc jak Zurych, Luksemburg, Frankfurt czy Stuttgart. Dzięki temu jest nie tylko idealnym miejscem na spędzenie swojego semestru na Erasmusie, ale także idealną bazą wypadową. Strasburg jest bardzo żywym miastem, mieszka tu wielu studentów z całego świata. Miasto oferuje zarówno wiele atrakcji dla nocnych imprezowiczów, jak i osób poszukujących kulturalnych wrażeń.

Photo credit: stefanweihs via Visual Hunt / CC BY

Photo credit: stefanweihs via Visual Hunt / CC BY

Czytaj dalej

Erasmus w Amsterdamie

W tym artykule nie przeczytasz o górskich wspinaczkach, nie zobaczysz zdjęć z zalanych słońcem plaż ani nie pozazdrościsz mi znajomości z całego świata. Natomiast jeżeli chciałbyś zasmakować życia w bogatym i świetnie rozwiniętym kraju Europy Zachodniej, poczuć jak fajnie i przyjemnie żyje się w ultra tolerancyjnym i liberalnym miejscu oraz zdobyć PRAKTYCZNĄ wiedzę z zakresu Twoich studiów – zapraszam Cię do zapoznania się z moją relacją z pobytu na wymianie w Amsterdamie.

Zapraszam do Amsterdamu! Fot. Ewelina Purwin

Zapraszam do Amsterdamu!
Fot. Ewelina Purwin

Czytaj dalej

PERU – MAGICZNY KRAJ INKÓW

peru1

Kraj, który pew­nie dla wielu z Was koja­rzy się tylko z Machu Pic­chu, lamami i tym że leży gdzieś w Ame­ryce Połu­dnio­wej. Tak, wszystko się zga­dza, ale dla mnie wła­śnie ten kraj stał się dru­gim domem i magiczną kra­iną, pełną nie­spo­dzia­nek, w któ­rej oka­zuje się, że moje dotych­cza­sowe krejzi życie był niczym w porów­na­niu z tym co prze­ży­łam w Peru…

Ale może po kolei, bo nie wszytko było takie kolo­rowe od samego początku. Peru – kraj ucho­dzący za nie­bez­pieczny zwa­żyw­szy na fakt, że dla prze­cięt­nego miesz­kańca Europy jest to tylko kraj trze­ciego świata poło­żony gdzieś hen daleko w Ame­ryce Płd, sły­nący z gan­gów, nar­ko­ty­ków, han­dlu ludźmi, świe­tli­stego szlaku…
Oka­zuje się jed­nak, że NIE DO KOŃCA tak to wygląda – oczy­wi­ście są tam nie­bez­pieczne rejony, miej­sca gdzie wymię­kają nawet naj­więk­sze cwa­niaki, ale tak jest prze­cież wszę­dzie. Życie polega na tym żeby za każ­dym razem odkry­wać nowe miej­sca i hory­zonty! No i jak to mówią no risk no fun!;) Czytaj dalej

Stypendium Erasmus+ w Aachen

Nie zastanawiałam się długo nad tym czy jechać na Erasmusa. Szczerze była to dość spontaniczna decyzja, ale z własnego doświadczenia wiem, że właśnie takie decyzje wychodzą mi na dobre. Tak wiec pewnego dnia postanowiłam, iż na trzecim roku w semestrze letnim pojadę na Erasmusa. W moim przypadku nie jest to łatwa decyzja. Studiuję na Wydziale Towaroznawstwa z dużą ilością przedmiotów laboratoryjnych, więc czekał mnie nie lada wyczyn z doborem przedmiotów. Niestety choć wybór jest olbrzymi to przedmiotów w miarę pokrywających się z laboratoriami niestety nie znajdziemy. Na całe szczęście dla mnie kieruję się w życiu zasadą przy podejmowaniu takich decyzji kieruję się zasadą „ No risk no fun” oraz, że nie ma rzeczy, której nie dałoby się odpowiednio załatwić i zaaplikowałam. Wszystkim Wam, którzy się zastanawiacie nad wyjazdem a blokuje was słaby wybór przedmiotów, mogę śmiało powiedzieć : Nie przejmujcie się tym. Jak się chce to się wszystko da. Osobiście gdybym nie zaaplikowała lub zrezygnowała to żałowałabym tej decyzji do końca życia. Tak więc wśród ośmiu różnych Uniwersytetów miałam wybrany ten w Aachen. I tak jakoś dziwnym trafem wyszło, że właśnie to mało znane niemieckie miasto zostało celem mojego Erasmusa.
katedrawaachen
Czytaj dalej

Merhaba Izmir! Erasmus w Turcji

Gdyby ktoś mi powiedział kilka lat temu, że pojadę na Erasmusa do Turcji chyba bym  się tylko zaśmiała. Erasmus w Turcji? Przecież Turcja nawet nie jest w Unii Europejskiej.

„To kraj muzułmański, tam jest niebezpiecznie!”- słyszałam za każdym razem, gdy mówiłam gdzie jadę. A jednak! Izmir to idealne miejsce na Erasmusa. Pół roku w Turcji było najlepszym okresem moich studiów. I chociaż miałam przez chwilę wątpliwości, to jednak postawiłam wszystko na jedną kartę i pod koniec sierpnia ruszyłam na podbój Półwyspu Azja Mniejsza.

Wieża zegarowa- symbol Izmiru

Wieża zegarowa- symbol Izmiru

Czytaj dalej

La dolce vita we Włoszech – Erasmus Bolonii!

Dla mnie jako osoby uwielbiającej kulturę włoską to, że zdecydowałem się wyjechać na swojego Erasmusa do Bolonii było zupełnie naturalne. Co do uczelni, wybór padł na Uniwersytet Boloński. Bo któż by nie chciał studiować w tych samych murach co Mikołaj Kopernik, czy sam Dante Alighieri. Uczelnia ta założona w roku 1088 jest jednym z najstarszych uniwersytetów na świecie.

1

Czytaj dalej