Kwansei Gakuin University w Nishinomiyi, Japonia

Myślałam o wymianie do Japonii już w liceum, gdy zaczęłam poznawać ją od strony popkultury, oglądając anime, czytając mangi i słuchając japońskich piosenek. Chociaż fascynacja z czasem mi minęła, to nadal pozostał sentyment, gdy myślałam o życiu w Japonii. Czułam jakbym już trochę znała to miejsce, chociaż miałam świadomość, że wcale dużo o nim nie wiem. Szczególnie,  jeśli chodzi o kwestię różnic kulturowych, które są ogromne między Polską a Japonią. Wybrałam ten kraj, by na własnej skórze poczuć tę przepaść i spróbować dowiedzieć się czegoś, nie tylko o kulturze kraju kwitnącej wiśni, ale również o swojej własnej.

Mam nadzieję, że ten artykuł choć trochę przybliży najbardziej praktyczne rzeczy, które chciałabym, by ktoś mi przekazał przed wymianą, a nie są tak oczywiste, że można je łatwo znaleźć przy pomocy wujka Google. 🙂

UCZELNIA

Główny budynek kampusu KGU w Nishinomiyi,
źródło: zbiór własny autora

Kwansei Gakuin, często zdrabniany Kangaku lub KGU, założony został przez protestantów, co jest dość interesujące, jako że chrześcijanie są niewielką mniejszością religijną w Japonii. Można przez to zaobserwować jak różne religie koegzystują ze sobą i nieraz to co jest w polskim rozumieniu chrześcijaństwa niedopuszczalne, tutaj jest na porządku dziennym (na przykład uczestnictwo w obrzędach politeistycznej religii Japonii shintoizmu czy buddyzmu). Czytaj dalej

Erasmus+ w Tartu, Estonia

Na samym wstępie chcę podkreślić, że Estonia od zawsze była moim wymarzonym krajem, jeśli chodzi o wymianę w ramach programu Erasmus+. Od kilku lat interesowałam się relacjami polsko-estońskimi. Wiedziałam, że po prostu wymiana pozwoli mi na fizyczne obcowanie z kulturą estońską, więc aplikowałam możliwie jak najszybciej, czyli już na pierwszym roku studiów. Wybrałam Uniwersytet w Tartu, który znajduje się w 2% najlepszych uniwersytetów świata. Zdawałam sobie też sprawę, że Estonia będzie  dawała mi okazję do  odbycia wielokierunkowych podróży.

Ratusz w sercu miasta, źródło: własne

Ratusz w sercu miasta,
źródło: własne

Czytaj dalej

Praktyki Erasmus+ w Rimini, Włochy

Moje dwa słodkie miesiące w Rimini

Chyba nie odkryję Ameryki mówiąc, że założyciele Erasmusa spełnili marzenia kilku tysięcy studentów? Mam szczęście, że jestem wśród nich. Spędziłam cudowne, pełne wrażeń, niezapomnianych chwil i doświadczeń dwa miesiące w położonym nad Adriatykiem miasteczku Rimini. Nigdy nie myślałam o wyjeździe na praktyki. Do biura Erasmusa mojej uczelni przyszłam na początku stycznia 2016 r., żeby zapytać o szczegóły wyjazdu na studia w Neapolu. Ale praktyki?

Jak to się stało

Przemiła koordynatorka widząca moją pasję i chęć podróżowania zapytała, czy nie chciałabym skorzystać z możliwości wyjazdu na praktyki. Nie wiedziałam z czym to się je, ale podekscytowana zaczęłam szukać informacji. Znalezienie miejsca praktyk na własną rękę, zwłaszcza we Włoszech jest bardzo trudne. Zazwyczaj trzeba znać język włoski. Na szczęście znalazłam firmę, w której moja znajoma z uczelni przetarła już szlaki.

Ponte Vecchio w Rimini,
źródło: własne

Czytaj dalej

Erasmus+ w Bielefeld, Niemcy

Dokąd wyjechać na Erasmusa? Program wymian studenckich daje tyle możliwości, że długo nie mogłam się zdecydować. Może jakiś ciepły kraj? Miasto nad morzem w Hiszpanii albo Portugalii? Z drugiej strony znam już trochę niemiecki, może podszlifować zdolności językowe i wybrać kraj za zachodnią granicą? W końcu jednak musiałam podjąć decyzję. Na liście uczelni do wyboru, moją uwagę przyciągnęło małe miasteczko Bielefeld położone w Niemczech. Nie wiedziałam o nim dosłownie nic, ale ostatecznie stwierdziłam, że chcę studiować właśnie w Fachhochschule Bielefeld.

Załatwiłam wszystkie formalności, prawie wszystko już spakowane i pozostało mi tylko odliczanie dni do wyjazdu. Przed Erasmusem nie chciałam sobie za dużo obiecywać! Starałam się nie nastawiać, że wymiana będzie świetna, ludzie niesamowici, przygody niezapomniane, a codzienne życie zupełnie inne do tego dotychczasowego. Wolałam, żeby to doświadczenie pozytywnie mnie zaskoczyło, niż przyniosło niepotrzebne rozczarowania.

Bielefeld,
źródło: własne

Czytaj dalej

Erasmus+ w Vic, Hiszpania

Ja i moje ukulele na Erasmusie w Hiszpanii, czyli jak to się wszystko zaczęło…

Studiując na drugim roku technologii żywności I st. we Wrocławiu na Uniwersytecie Przyrodniczym nadszedł moment wyboru dodatkowego języka obcego i padło na język hiszpański. Od tego właśnie momentu jakaś mała, niewidzialna nić połączyła mnie   z Hiszpanią. Zawsze marzyłam też o podróżach i studiowaniu za granicą. Postanowiłam połączyć to dzięki programowi Erasmus +. Aplikowałam na trzy uczelnie, jedną w kraju Basków, w Vic oraz w Niemczech.

źródło: własne

źródło: własne

Czytaj dalej

Erasmus+ w ‘s-Hertogenbosch, Holandia

Już od rozpoczęcia studiów wiedziałam, że program Erasmus+ to coś, z czego chciałabym skorzystać. Pod koniec pierwszego roku, w kwietniu zdecydowałam się wziąć udział w rekrutacji. Jako, że była to rekrutacja dodatkowa, dostępność uczelni, na które można było zaaplikować była ograniczona. Wiedziałam jednak, że chcę wyjechać do Holandii, dlatego też wybrałam trzy uczelnie, na które kwalifikacja była wciąż otwarta. Złożyłam wymagane dokumenty i czekałam na wyniki.

Po kilku tygodniach dostałam informację, że zostałam przyjęta na Avans University of Applied Sciences, który ma swoje siedziby w kilku miastach. Ze względu na kierunek studiów jaki wybrałam (International Sales&Account Management), trafiłam do miejscowości o nazwie ‘s-Hertogenbosch (bardziej znanej jako Den Bosch).

‘s-Hertogenbosch to (jak na Holandię) średniej wielkości miasto w prowincji Brabancja Północna, zlokalizowane 80 km na południe od Amsterdamu. Znajdują się tam 2 duże uniwersytety- HAS oraz ten, na którym byłam ja – Avans.

‘s-Hertogenbosch, źródło: własne Czytaj dalej

„Pokolenie Erasmusa” w Pizie, Włochy

Czy kiedykolwiek myśleliście o spędzeniu semestru w słonecznej Toskanii? Piza to urocze
włoskie miasteczko położone na zachodnim wybrzeżu kraju nad rzeką Arno. Jest to miejsce
narodzin renesansu i kolebka rzeźbiarstwa, wszystkim powszechnie znana ze swojego
najsłynniejszego zabytku – Krzywej Wieży.

Piza, jak większość włoskich miasteczek, to zdecydowanie miejsce, w którym nie można się
nudzić. Życie studenckie przenika się z życiem miejskim, co z pewnością sprawia, że można
tam doświadczyć prawdziwego ,,Erasmus Experience”.

Najbardziej charakterystyczne miejsce w Pizie,
źródło: http://www.italia.it/it/idee-di-viaggio/siti-unesco/pisa-e-piazza-dei-miracoli.html

Czytaj dalej

Erasmus+ w Lille, Francja

Wyjazd na Erasmusa jest jak wyrzucenie kogoś z jednej rzeczywistości, a wrzucenie do zupełnie innej. W jednej są pewne przyzwyczajania, wszystko ma swój rytm, a w drugiej trzeba wszystko stworzyć od nowa i odnaleźć się w zupełnie innym świecie. Jednak zacznijmy od początku.

Dostałam się na stypendium Erasmus plus na semestr zimowy roku akademickiego 2016/2017 do Francji, a dokładnie do miasta Lille. Wiele osób pytało mnie, dlaczego wybrałam to miejsce. Nigdy nie miałam jednego wymarzonego miasta, gdzie chciałbym spędzić wymianę. Lille wydawało mi się idealne, ponieważ nie jest tak duże jak stolica kraju, ale też nie jest zbyt małe. Istotną kwestią była dla mnie uczelnia. Wiedziałam, że jeżeli decyduje się na wyjazd, to na taką uczelnię, która będzie na stosunkowo wysokim poziomie. Science Po Lille to druga (po Science Po Paris) uczelnia, jeśli chodzi o nauki polityczne we Francji – czułam, że dobrze wybrałam.

Centrum Lille, źródło: zbiór własny

Centrum Lille,
źródło: zbiór własny

Czytaj dalej

Praktyki Erasmus+ na Minorce, Hiszpania

Jako studentka drugiego roku Turystyki, musiałam zaliczyć praktyki obowiązkowe. Wizja odbywania ich w Polsce jakoś szczególnie do mnie nie przemawiała. Chciałam połączyć przyjemne z pożytecznym i wyjechać gdzieś za granicę. Zaczęłam szukać pracodawców w różnych krajach. Co do jednego byłam pewna – kraj śródziemnomorski, plaże i palmy. Tak trafiłam na firmę Animafest zajmującą się rekrutowaniem studentów właśnie na praktyki w dziedzinie hotelarstwa, turystyki i gastronomii. Wystarczyło wypełnić formularz zgłoszeniowy, a następnie odbyć rozmowę kwalifikacyjną przez Skype’a. Nic trudnego – cała rozmowa trwała raptem 10 min, podczas których rekruter szukał dla nas miejsca odbywania praktyk. Jeśli chodzi o firmę Animafest, jedyne, czego potrzebujemy to cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość. 🙂 W taki sposób 30.06.2016 roku zaczęła się moja przygoda z jedną z hiszpańskich wysp, a mianowicie Minorką, znajdującą się w archipelagu Balearów. Lot miałam z przesiadką w Barcelonie, niestety wymagało to spędzenia nocy na lotnisku i czekania na kolejny lot na wyspę. Byłam tak zestresowana, że nie jadłam nic od czwartku rano do piątku wieczorem. Kiedy doleciałam wreszcie na lotnisko Mahon, czekał na mnie zamówiony wcześniej przez internet transfer do miejsca docelowego.

Calan Bosch - miejsce , w którym odbywałam praktyki, źródło: zbiór własny

Calan Bosch – miejsce , w którym odbywałam praktyki,
źródło: zbiór własny

Czytaj dalej

Praktyki Erasmus+ w Lloret de Mar, Hiszpania

Czy możecie wyobrazić sobie coś lepszego niż spędzenie 3 miesięcy nad morzem i wygrzewanie się w promieniach gorącego słońca, w miasteczku położonym na skałach z niesamowitymi widokami? Jeśli to jest to, o czym marzycie, dobrze trafiliście!

Dlaczego Hiszpania? Szczerze mówiąc, od razu wiedziałam, że jeżeli będę wyjeżdżać na praktyki, to tylko do Hiszpanii. Przed wyjazdem uczyłam się hiszpańskiego przez rok i po prostu zakochałam się zarówno w języku, jak i samym kraju! Przyciągnęła mnie muzyka, kultura, obyczaje oraz ludzie. Odwiedzić ten kraj było moim wielkim marzeniem, które spełniło się dzięki programowi Erasmus+!

Wybrzeże Lloret de Mar żródło: zbiór własny autora

Wybrzeże Lloret de Mar
źródło: zbiór własny autora

Czytaj dalej