Erasmus+ w Coimbrze, Portugalia

Portugalia- miejsce, gdzie jedzenie ma swój charakter, a historia mówi sama za siebie

Zastanawiasz się, jak wyglądają portugalskie juwenalia? Co różni Coimbre od Krakowa? Jakie jest portugalskie lekarstwo na ból brzucha? Gdzie można zobaczyć najwyższe fale na świecie? Czy w Portugalii jest śnieg? Czy można zdobyć najbardziej wysunięty punkt kontynentalnej Europy? Bacalhau, pastel de nata, francesinha, ginja,  te słowa nic Ci nie mówią? Już przychodzę z pomocą! Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w dalszej części artykułu. A przede wszystkim na jedno najważniejsze- dlaczego to właśnie Coimbre powinieneś wybrać jako destynację na swojego Erasmusa?

Widok na część miasta,
Źródło: zbiór własny autora

Dlaczego Coimbra?

„Gdzie jest Coimbra?”- to była moja pierwsza myśl, gdy wypełniałam aplikację. Szybko sprawdziłam w Google Maps- Portugalia, może być ciekawie! Jako, że nie należę do zdecydowanych osób, pamiętam, że ostatniego dnia rekrutacji złożyłam dokumenty, po czym jeszcze raz je wybrałam, szybko zmieniłam kolejność uczelni i ponownie złożyłam aplikację. Gdy zobaczyłam wyniki- Portugalia, Coimbra- Jest! Udało się! Ale został jakiś niedosyt- dlaczego nie Porto albo Lizbona? Do pierwszych dni w Coimbrze miałam wyrzuty sumienia dlaczego nie wpisałam w aplikacji Lizbony wyżej niż Coimbry… Jak się potem okazało- całkowicie bezpodstawnie!

Mimo, iż powierzchnia Coimbry porównywalna jest do Krakowa, to liczba ludności jest już ponad 5 razy mniejsza niż w Krakowie. Dla niektórych przyzwyczajonych do dużych miast, Coimbra może wydać się zbyt mała. Brak tramwajów, a zamiast korzystać z autobusu szybciej i łatwiej można dostać się pieszo praktycznie w każdą część miasta. Jest zdecydowana mniejsza ilość restauracji, pubów i klubów. Z drugiej strony mieszkanie w mniejszym mieście ma mnóstwo plusów! Dużo łatwiej o integracje z innymi Erasmusami oraz lokalnymi studentami, koszty życia są znacząco niższe niż np. w Lizbonie, trudniej się zgubić w mieście. Można udać się na spacer i odkryć niezwykłe miejsca i wiele innych, o których przekonasz się, gdy zdecydujesz się spędzić swojego Erasmusa w Coimbrze.

Widok na uniwersyteckie wzgórze,
Źródło: zbiór własny autora

Co do zaoferowania ma najstarsza uczelnia w Portugalii?

Na co dzień studiuje Finanse i Rachunkowość, na Erasmusie realizowałam kurs Ekonomia. Nie ma to większego znaczenia, ponieważ można wybierać zajęcia zarówno z licencjatu jak i z magisterki. Semestr zimowy oferuje większą liczbę zajęć w języku angielskim niż semestr letni. Istnieje możliwość uczęszczania na kursy prowadzone w języku portugalskim, a do egzaminu można podejść w języku angielskim. Na wydziale FLUC (Faculdade de Letras) odbywają się zajęcia z języka portugalskiego (dwa razy w tygodniu po dwie godziny). Dodatkowo, można zapisać się na płatny przyśpieszony kurs. Nie ma podziału na wykłady i ćwiczenia, a każde zajęcia trwają 3 h.

Uniwersytet w Coimbrze jest jednym z najstarszych w Europie i najstarszy w Portugalii. Widok ze wzgórza uniwersyteckiego jest naprawdę imponujący, jak również sam dziedziniec przed uniwersytetem. Obok głównego budynku znajduje się wieża widokowa, z której widać całą Coimbre oraz okoliczne góry porośnięte lasami. Z legitymacją UC wstęp na wieże jest darmowy (polecam!), dodatkowo, posiadając ją można wejść do znanej Biblioteki Joaniny, do Kapicy Uniwersyteckiej oraz do muzeów.

Na Uniwersytecie studiuje ok. 25 000 studentów, ok. 10% stanowią studenci zagraniczni (chyba najwięcej zagranicznych studentów jest z Brazylii). Znaczą ilość studentów stanowią również ludzie z wymiany. Ze względu na to, że Coimbra jest stosunkowo małym miasteczkiem, bardzo łatwo o utrzymywanie kontaktu z innymi Erasmusami. Praktycznie niemożliwym jest wyjście z domu do centrum i nie spotkanie kogoś znajomego.

Na początku semestru na wydziale Ekonomii zostało zorganizowane spotkanie wszystkich uczestników wymiany z pracownikami International Office oraz z Koordynatorem Akademickim. Panie bardzo dokładnie wytłumaczyły dalsze procedury oraz nieco zaznajomiły nas ze zwyczajami panującymi na uczelni. Dodatkowo, opowiedziały jak korzystać z platformy internetowej uczelni i jak zapisywać się na egzaminy. Było to bardzo ważne i obowiązkowe spotkanie. Podczas niego dostaliśmy pamiątkowe wydziałowe T-shirty i inne gadżety.  Po spotkaniu, wszyscy udaliśmy się na lunch i mieliśmy okazję posłuchać i obejrzeć występ tradycyjnej grupy muzycznej TUNAS.

Biblioteka Joanina w środku,
Źródło: zbiór własny autora

Życie studenckie i Queima das Fitas

W Coimbrze nie jest organizowany Orientation Week, ESN Coimbra organizuje Welcome Month! Pierwszy miesiąc po przyjeździe zapełniony jest rozmaitymi integracyjnymi wydarzeniami. Od sportowych po kulturowe przez imprezowe oraz kilkudniowe wycieczki. Co ciekawsze, gdy Welcome Month dobiegnie końca, ilość organizowanych wydarzeń nie jest wcale mniejsza. Warto w nich uczestniczyć, bo jest to świetna okazja do poznania innych studentów. Najpopularniejszym miejscem spotkań jest Praca da República, w jej okolicy rozgrywa się życie nocne. Oprócz ESNu w Coimbrze działa również Erasmusland- zajmujący się m.in. organizacją wycieczek. Warto się zainteresować, bo niejednokrotnie koszt takiego wyjazdu jest korzystniejszy niż wypad na własną rękę.

Na początku maja w Coimbrze ma miejsce największe studenckie święto – Queima das Fitas. Podczas tego wydarzenia nie może Cię tam zabraknąć! Mimo, że uczelnia z tej okazji oferuje studentom tydzień wolnego, zdecydowanie nie rekomenduje podróżowania w tym czasie. Queima zaczyna się już w czwartek. W tym dniu studenci pierwszego roku po raz pierwszy mogą założyć charakterystyczne uniformy – traje académico. Tłumnie gromadzą się na placu przy Se Velha,  by następnie wspólnie wysłuchać patetycznej, wypełnionej smutkiem serenady fado. Dla Portugalczyków jest to szczególnie ważne wydarzenie, które ma długoletnią tradycje. Krótko po tym wszyscy przenoszą się na główny kampus uniwersytetu, aby wspólnie zacząć fiestę. Najciekawszym i najpopularniejszym dniem queimy jest niedziela. Studenci trzeciego roku budują platformy, na których przejeżdżają przez miasto (łącznie ponad setka). Podczas tego weekendu do Coimbry zjeżają się studenci z całej Portugalii, by wspólnie móc polewać się piwem, które można dostać na każdej platformie.

Queima das Fitas,
Źródło: zbiór własny autora

Czym może zaskoczyć Cię portugalska kuchnia?

Kuchnia portugalska w mojej opinii to swego rodzaju kombinacja kuchni hiszpańskiej i  włoskiej z domieszką francuskiej. Podstawowym składnikiem wielu portugalskich potraw jest bacalhau (suszony i solony dorsz). Dzięki swojemu charakterystycznemu zapachowi i kształtowi nie sposób nie zwrócić na niego uwagi w sklepie. Kolejną popularną rybą jest grillowana sardynka. Jest bardzo ceniona wśród Portugalczyków, szczególnie w czasie hucznych obchodów patronów miast – Santo Antonio w Lizbonie czy São João w Porto. Na ulice miast wychodzą tłumy ludzi, by wspólnie bawić się przy granej na żywo muzyce i rozkoszować się grillowanymi sardynkami zagryzanymi chlebem. (To kolejna fiesta, na której nie może Cię zabraknąć). Tuż obok ryb, dużą popularnością cieszy się caldo verde, czyli zielona zupa zrobiona na bazie ziemniaków i kapusty. Bardzo często można dostać ją w uczelnianych stołówkach. Nie możesz wyjechać z Portugalii jeśli nie spróbujesz dania, z którego Portugalczycy są najbardziej dumni. Mowa o Francesinha – w skrócie jest to kanapka/tost z szynką, mortadelą, kawałkiem polędwicy/steku i kiełbasą! Brzmi dziwnie? To nie koniec – cały tost podawany jest z roztopionym serem i sadzonym jajkiem na górze! Kluczem do wyśmienitej francesinha jest pikantny sos robiony na bazie piwa, białego wina, Porto i czasami whisky. To wszystko jest podawane z porcją frytek. Nie brzmi zachęcająco? Musisz spróbować, żeby mieć własną opinię. Mimo, że danie pochodzi z Porto, ja najlepszą francesinha jadłam w Coimbrze.

Jeśli jednak jesteś zwolennikiem słodkości, koniecznie spróbuj pastel de nata (tarta z nadzieniem budyniowym). Można dostać ją w każdym markecie lub restauracji (najpopularniejsza i najsmaczniejsza jest w sieciówce The Word Needs Nata). Częstym deserem na stołówkach jest arroz doze (ryżowy pudding z cynamonem). Ze względu na podzwrotnikowy klimat, w Portugalii nie brakuje świeżych owoców. Jeśli będziesz mieć trochę szczęścia możesz trafić na mieszkanie z ogrodem, w którym rosną pomarańcze i cytryny!

Portugalia ma również coś do zaoferowania dla zwolenników mocniejszych trunków. Nikomu nie trzeba przedstawiać wina, które jest rozpoznawalne na całym świecie i stało się niekwestionowanym symbolem Portugalii. Mowa o produkowanym w dolinie rzeki Duro – Porto. Wino porto może być czerwone, białe lub różowe, a dodatkowo wyróżnia się kilka jego rodzajów. Kolejnym portugalskim trunkiem jest Ginja. Wiśniowy likier, często sprzedawany w czekoladowych shotach. Kolejny likier, który początkowo pełnił rolę lekarstwa na ból brzucha, produkowany jest na bazie cynamonu, tymianku, lawendy i eukaliptusa – Licor Beirão. To tylko niektóre z portugalskich specjałów. Reszty musisz spróbować sam.

Portugalski przysmak- pastel de nata,
Źródło: zbiór własny autora

Odkryj miasto otoczone średniowiecznymi murami

Jeśli w czasie swojej wymiany chcesz odkryć uroki Portugalii to jesteś w dobrym miejscu. Coimbra położona jest w kapitalnej lokalizacji- środkowej Portugalii. Z łatwością można zwiedzić północ jak i przepiękne południe- Algarve, które jest wakacyjnym kierunkiem wielu Portugalczyków jak i turystów z całego świata.

Portugalia jest przepiękna! Fantastyczny wyżynno-górzysty krajobraz zapiera dech w piersiach. Jedynym miejscem, w którym można zobaczyć śnieg jest pasmo górskie Serra da Estrela z liczącym 1993 m n.p.m. najwyższym szczytem kontynentalnej Portugalii. (Uwaga! Na sam szczyt można wyjechać samochodem!).

Jeśli nigdy nie próbowałeś swoich sił na desce surfingowej to Peniche jest miejscem dla Ciebie! Z Coimbry organizowane są weekendowe wyjazdy do domu surfingowego, gdzie pod okiem instruktora można złapać pierwszą w swoim życiu fale. Jesienią Nazare zmienia się w światową stolicę surfingu, gdzie sportowcy mogą złapać najwyższe fale na świecie.

Surf House Peniche,
Źródło: zbiór własny autora

Oprócz tego zwiedziłam również takie miejscowości jak: Fatima, Braga, Guimarães, Aveiro (z kultowymi domkami w różnokolorowe paski), Batalha (rewelacyjny gotycki klasztor), Figueira da Foz, Sintra oraz Cabo da Roca (najdalej na zachód wysunięty punkt lądu stałego Europy). Oraz w regionie Algerve: Lagos, Albufeira, Sagres, Nie można zapomnieć o dwóch największych miastach- Porto, Lizbonie oraz moim niekwestionowanym miejscu numer jeden – Obidos. Niewielkie miasteczko, w całości otoczone XVI wiecznymi murami, z których rozciąga się przepiękny widok na średniowieczny zamek oraz urokliwe wąskie uliczki. W marcu odbywa się coroczny Festiwal Czekolady, podczas którego można zobaczyć czekoladowe rzeźby lub spróbować czekoladowej pizzy!

Mimo, że w czasie mojego Erasmusa postanowiłam skupić się na odkrywaniu mniejszych portugalskich miejscowości to udało mi się wyjechać do Chicago, Londynu, Madrytu i Toledo ( Z Coimbry kursują bezpośrednie pociągi, które porównując do samolotu okazują się tańsze i szybsze).

Castelo dos Mouros, Sintra,
Źródło: zbiór własny autora

Podsumowanie

Jak mawiają niektórzy, wszystko co dobre, szybko się kończy. Czas spędzony w Portugalii będę wspominać do końca życia, a ten artykuł jest tylko namiastką tego, co ma do zaoferowania wymiana studencka. Międzynarodowe znajomości, doszlifowanie języka obcego, podróże poza turystycznymi szlakami oraz zdobycie nieocenionego doświadczenia, to tylko kilka możliwości jakie stwarza dla nas studiowanie za granicą. Na otarcie łez po kończącym się Erasmusie razem z moją koleżanką postanowiłyśmy przeżyć kolejną przygodę życia. Tym razem nieco bardziej szaloną. Zdecydowałyśmy się na zwiedzenie południowej części półwyspu Iberyjskiego… autostopem! I takim sposobem przez 14 dni z najpotrzebniejszymi rzeczami zapakowanymi tylko w plecak, wyruszyłyśmy w drogę i przebyłyśmy ponad 2 000 km zapisując kolejną kartę historii w naszym życiu.

Ps. Zapraszam również na instagrama @blogerasmus, gdzie w wyróżnionych Instastories znajdziecie relacje z mojego dnia na Erasmusie w Coimbrze.

W razie jakichkolwiek pytań, piszcie śmiało:

  • facebook: https://www.facebook.com/chicamikos
  • email: joanmikos@gmail.com

Joanna Mikoś

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked

Twój email nie zostanie opublikowany na stronie.