Erasmus+ we Frankfurcie, Niemcy

Cześć, nazywam się Zuzanna Nałódka i chciałam podzielić się z Wami moim doświadczeniem z wymiany w ramach Programu Erasmus+.  Kierunkiem mojego Erasmusa był Frankfurt nad Menem, miasto położone w Niemczech. Wyjechałam będąc na pierwszym semestrze trzeciego roku (studia licencjackie – Ekonomia, specjalność Ekonomia menedżerska). Myślę, że był to dobry czas, ponieważ po powrocie wciąż miałam pół roku by napisać pracę licencjacką i  obronić się w czerwcu.

Odkąd zadecydowałam, że chce wyjechać na Erasmusa, wiedziałam, że kraj który najbardziej mi odpowiada to Niemcy. Początkowo, chciałam aplikować do Berlina, jednak nie było go w ofercie Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, na którym studiowałam, stąd wybór padł na Frankfurt nad Menem. W mieście do wyboru są dwie uczelnie: Frankfurt University of Applied Sciences i Goethe University. Ja wybrałam UAS.

Frankfurt,
Źródło: zbiór własny autora

 

Czytaj dalej

Erasmus+ w Coimbrze, Portugalia

Portugalia- miejsce, gdzie jedzenie ma swój charakter, a historia mówi sama za siebie

Zastanawiasz się, jak wyglądają portugalskie juwenalia? Co różni Coimbre od Krakowa? Jakie jest portugalskie lekarstwo na ból brzucha? Gdzie można zobaczyć najwyższe fale na świecie? Czy w Portugalii jest śnieg? Czy można zdobyć najbardziej wysunięty punkt kontynentalnej Europy? Bacalhau, pastel de nata, francesinha, ginja,  te słowa nic Ci nie mówią? Już przychodzę z pomocą! Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w dalszej części artykułu. A przede wszystkim na jedno najważniejsze- dlaczego to właśnie Coimbre powinieneś wybrać jako destynację na swojego Erasmusa?

Widok na część miasta,
Źródło: zbiór własny autora

Czytaj dalej

Erasmus+ w Debreczynie, Węgry

Poznajmy się!

Cześć! Jestem Michał i w trakcie swoich dwustopniowych studiów byłem na 3 wymianach w ramach programów LLP ERASMUS, ERASMUS MUNDUS i ERASMUS+. Obecnie jestem doktorantem na Politechnice Śląskiej. Chciałbym zacząć od opisania swojej pierwszej wymiany, którą odbyłem na Uniwersytecie w Debreczynie na Węgrzech w semestrze letnim 2014 roku. Pewnie zastanawiacie się, dlaczego wybrałem to miejsce? Wiąże się z tym ciekawa historia. Aplikowałem na Erasmusa do zupełnie innych krajów semestr wcześniej niż powinienem był to zrobić. Jak się później okazało, moja aplikacja została zapisana w systemie i na drugim roku poinformowano mnie, że zakwalifikowałem się na wymianę zagraniczną właśnie do Debreczyna razem z pięcioma innymi kolegami. Jako, że lubię wyzwania, a studiowanie w obcym języku bez wątpienia do nich należy, postanowiłem podjąć rękawicę i zmierzyć się z wyzwaniem pod tytułem „ERASMUS”. I tu zaczyna się moja przygoda.

Wizytówka Debreczyna, czyli Wielki Kościół Reformowany,
Źródło: zbiór własny autora

Czytaj dalej

Erasmus+ w Almerii, Hiszpania

Źródło: zbiór własny autora

No to w drogę!

Gdy byłam jeszcze w liceum, moja siostra pojechała na Erasmusa. Przed wyjazdem zarezerwowała mieszkanie, jednak kiedy dotarła na miejsce, okazało się ono totalną katastrofą, a właściciel postawił jej ultimatum: albo wprowadzi się na rok, albo wcale. Tym sposobem wylądowała na ulicy razem z całym bagażem, jaki ze sobą przywiozła. Okazało się, że w żadnym hotelu nie ma już miejsc, w biurze ESN też nikt nie wiedział, w jaki sposób można jej pomóc. Był już wieczór, a ona nie miała pojęcia, gdzie spędzić najbliższą noc. Wtedy przypomniała sobie o chłopaku, którego poznała na facebookowej grupie dla przyszłych Erasmusów. Nigdy się nie spotkali, ale wstępnie miał być jej współlokatorem w tym katastrofalnym mieszkaniu. Przyjechał wcześniej i też z niego zrezygnował. Był jedyną osobą, którą tam kojarzyła, więc nie mając lepszego pomysłu, napisała do niego. On i jego współlokatorzy okazali się wspaniali. Odstąpili jej kanapę na kilka nocy, zanim znalazła coś lepszego.  Kiedy mi opowiedziała tę historię, bardzo się zmartwiłam. Przede wszystkim o nią, ale też o coś innego. Jak na młodszą siostrę przystało, trochę zawsze ją naśladowałam. Dlatego wiedziałam, że moja ambicja i duma nie pozwolą mi zostać w domu w trakcie studiów – skoro ona wyjechała, to ja nie mogę być gorsza. Czytaj dalej