Erasmus+ w Nikozji, Cypr

Myśląc o wyjeździe na Erasmusa nie wiedziałam, jaki kierunek chciałabym obrać. Po sprawdzeniu wszystkich dostępnych możliwości, to właśnie Cypr zwrócił moją uwagę. Szczerze mówiąc, wcześniej nie wiedziałam zbyt dużo na temat tej niewielkiej wyspy. Gdy poczytałam nieco więcej i dowiedziałam się, że jest to najbardziej wysunięta na wschód wyspa w Europie, że jako jedyna stolica na Starym Kontynencie jest podzielona na dwie części – grecką i turecką, że jest to wyspa narodzin Afrodyty oraz plaż, które plasują się w czołówce najpiękniejszych europejskich plaż – nie mogłam wybrać inaczej!

Panorama,
Źródło: zbiór własny autora

W Polsce studiuję Ekonomię na Wydziale Nauk Ekonomicznych na SGGW w Warszawie. Na Cyprze moją uczelnią goszczącą został European University of Cyprus. Jest to najstarsza instytucja naukowa na wyspie, założona w 1961 r., jednak jako uniwersytet działa od 2007.

Nikozja

Stolicą Cypru jest Nikozja, znana również jako Lefkozja. To urocze, położone w centrum miasto, którego zwarta zabudowa i malutkie uliczki dodają mu uroku. Warto wspomnieć, że od ponad 50 lat, przez sam środek Nikozji przebiega linia graniczna. Główny deptak w mgnieniu oka zmienia się z pachnącego serem halloumi i tętniącego życiem centrum rozrywki, w pełną niszowych barów i lokalnych straganów turecką część. Nikozja ma swój niepowtarzalny klimat, który ciężko jest opisać, trzeba to po prostu zobaczyć! Ciekawostką jest, że przy wszystkich drogach, w ogródkach i przed blokami rosną drzewa z pomarańczami, mandarynkami i cytrynami. Takie owoce zerwane prosto z drzewa smakują niesamowicie!

 

Nikozja – punkt widokowy,
Źródło: zbiór własny autora

Poza samym wyglądem, ogromną zaletą Nikozji są jej mieszkańcy – zawsze uśmiechnięci, chętni do pomocy, i co najważniejsze, zawsze mają na wszystko czas. Nikomu się nie śpieszy, a znalezienie chwili na kawę w osiedlowej kawiarni nie jest żadnym problemem. Zaskoczeniem dla mnie był fakt, że nawet starsi mieszkańcy mówili płynnie po angielsku. Zdecydowanie ułatwia to codzienną komunikację z lokalnymi mieszkańcami.

Niestety transport w mieście nie należał do najłatwiejszych, kursowały tam busy, jednak na przystankach nie było nigdy rozkładów jazdy. Później wiedzieliśmy, że rozkłady nie są potrzebne, ponieważ autobusy przyjeżdżały kiedy chciały. Do transportu, z którego korzystaliśmy najczęściej należał więc autostop. Brzmi to dziwnie, ale Cypryjczycy są bardzo otwarci na autostopowiczów, szczególnie studentów i w dodatku Erasmusów. Zawsze z zaciekawieniem pytali kim jesteśmy, z jakich krajów pochodzimy i co tu robimy, Cypryjczycy to bardzo otwarci i pogodni ludzie!

Park w Limassol,
Źródło: zbiór własny autora

Ulice miasta Limassol,
Źródło: zbiór własny autora

Uczelnia

Jak już wcześniej wspomniałam, uczęszczałam do European University of Cyprus. Wszystkie zajęcia odbywały się w języku angielskim, przeważnie w godzinach popołudniowych, ponieważ w ciągu dnia ciężko było przebywać w salach, kiedy temperatura na zewnątrz wynosiła ponad 30 stopni! Moi wykładowcy okazali się podróżnikami, którzy pochodzili z różnych stron świata, zajęcia prowadzili ciekawie opowiadając o swoich doświadczeniach i przeżyciach, zachęcając nas raczej do dyskusji, niż biernego słuchania wykładów.

Jeśli chodzi o czas organizowany przez lokalnych studentów, to w Nikozji działały dwie organizacje studenckie zajmujące się Erasmusami. Organizowali oni dla nas różnorodne wydarzenia, imprezy i wyjazdy, codziennie mieliśmy okazję brać udział w jakichś zorganizowanych aktywnościach. Po pewnym czasie mieliśmy już swoje ulubione knajpy, bary i kluby. Z czasem coraz łatwiej żyło nam się w tym początkowo obcym mieście. Miejsca, które koniecznie musicie odwiedzić będąc w Nikozji to Piatsa Gourounaki, moim zdaniem jedna z lepszych knajp na Cyprze, Pieto – najlepsza kawiarnia, a dla osób szukających dobrej muzyki i zabawy polecam klub Imagine.

Zdjęcie z wycieczki,
Źródło: zbiór własny autora

Podróże

Jeśli myślimy o wyjeździe z programu Erasmus+, to oczywiście na pierwszy plan wysuwają nam się podróże. Podczas całego semestru spędzonego na Cyprze, udało mi się zwiedzić praktycznie całą wyspę. Szczególnie polecam piękne klify i wydrążone w skałach jaskinie na Capo Greco i niedaleko położoną, jedną z najpiękniejszych plaż Europy – Nissi Beach. Miejscem, które koniecznie musicie odwiedzić jest również plaża Afrodyty, na której zachody słońca są nieziemskie! Plaża Famagusta po Tureckiej stronie Cypru również jest warta uwagi, gdyż otoczona jest linią opustoszałych hoteli, które wyglądają niesamowicie, jest to tak zwane “miasto widmo”.

Góry Troodos,
Źródło: zbiór własny autora

Łuk Miłości,
Źródło: zbiór własny autora

Park w Limassol,
Źródło: zbiór własny autora

Koszty życia i zakwaterowanie

Z uwagi na to, iż Cypr jest wyspą, a import nie należy do najtańszej gałęzi gospodarki, koszty życia na Cyprze nie należą do najniższych. Produkty w sklepach są około 2 razy droższe niż w Polsce, zakupy w sklepie na około 3 dni kosztowały średnio 20 euro. W dobrej cenie były natomiast owoce oraz warzywa z osiedlowych straganów. Jeśli chodzi o ceny w barach, to w porównaniu do sklepów prezentowały się bardzo korzystnie, cena piwa w barze po greckiej stronie to około 3-4 euro, a po tureckiej 2,5 euro. Miesięczny koszt wynajmu pokoju w Nikozji to koszt około 200 – 250 euro.

Jeśli chodzi o zakwaterowanie, zdecydowałam się na dzielenie mieszkania z obcokrajowcami. Stwierdziłam, że skoro jednym z moich celów wyjazdu była chęć podszlifowania języka, to mieszkanie w międzynarodowym środowisku zdecydowanie mi w tym pomoże. Przez internet znalazłam swoich współlokatorów – dziewczynę z Francji oraz dwóch chłopaków – Rumuna i Hiszpana. Szybko okazało się, że tworzymy zgraną ekipę, a kontakt utrzymujemy aż po dziś!

Źródło: zbiór własny autora

Przypadkowy wybór Cypru, jako kraju mojej wymiany, okazał się najlepszą decyzją w moim życiu! Zyskałam wspaniałych przyjaciół i sprawdziłam, jak to jest mieszkać w miejscu całkowicie innym niż Polska. Czas, który tam spędziłam minął bardzo szybko! Teraz tęsknię za tym miejscem i mogę nazwać go swoim drugim domem, wiem że kiedyś jeszcze tam wrócę!

See You Soon Cyprus!

 

Wspomnienia: Weronika Gierula (gierulaweronika@gmail.com)
Artykuł: Dominika Dobrowolska

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked

Twój email nie zostanie opublikowany na stronie.