Erasmus pod mostem

O studiach Erasmus o uszy obiło się każdemu. A kto o programie jeszcze nie słyszał, ten głupi. Nie wszyscy jednak wiedzą, że w ramach popularnego programu międzynarodowych wymian studenckich można także wyjechać na kilku miesięczny staż do wybranej przez siebie instytucji.

Podstawową różnicą przy wyjeździe na praktyki Erasmus jest brak ograniczeń wynikających z podpisanych umów. Student ma całkowitą dowolność przy wyborze kraju, miasta a także organizacji, w której odbywać będzie praktykę. Porozumienie między uczelnią a instytucją podpisywane jest każdorazowo indywidualnie dla każdego studenta. Ofert w Internecie nie brakuje, osobiście wysłałem kilkadziesiąt zapytań dołączając list motywacyjny i CV. W większość przypadków odpowiedź była taka sama. Negatywa, ze względu na brak znajomości języka obowiązującego w danym kraju (wysyłałem wiadomości głównie do firm holenderskich). Z barierami językowymi trzeba się liczyć, gdyż większość praktykodawców oczekuje znajomości języka przynajmniej w stopniu komunikatywnym.

Podczas odbywania praktyk Erasmus nie brakuje czasu na zwiedzanie

Podczas odbywania praktyk Erasmus nie brakuje czasu na zwiedzanie

Kiedy moja cierpliwość chyliła się ku końcowi, natrafiłem na ofertę stażu w przedsiębiorstwie hotelarskim „Praque Spirit Group”. Jak można się domyślić, miejscem odbywania praktyk miała być stolica Republiki Czeskiej, Praga. Pomyślałem sobie wtedy „Praga podobno super miasta, tak blisko a nigdy tam nie byłem. Wiem, że jest Zamek i Most zwany moim imieniem, dlaczego nie?”. Po długiej i żmudnej wymianie wiadomości e-mail z manager hotelu udało się dojść do konsensusu i wypełnić wszystkie dokumenty. Następnie w odpowiednim terminie trzeba było zgłosić się z wypełnioną aplikacją do Akademickiego Centrum Kariery Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Rekrutacja na praktyki odbywa się podobnie jak na studia Erasmus, brane pod uwagę są średnia ocen oraz aktywność studencka, a dodatkowe punkty można otrzymać za już podpisane porozumienie z potencjalnym praktykodawcą. Po drodze wystąpiło kilka problemów związanych z faktem, że mój wyjazd miał odbyć się w trakcie wakacji między studiami licencjackimi i magisterskimi, ale przy pomocy ACK, dziekanatu oraz firmy z Czech udało się wszystko załatwić na czas. No, tego jeszcze nie wiem bo finalnie bronić się mam w październiku, kiedy teoretycznie powinienem już rozpocząć studia drugiego stopnia, ale podobno… na UEKu wszystko się da 😉

Praga widziana ze wzgórz Petrin

Praga widziana ze wzgórz Petrin

Tak więc piszę ten artykuł siedząc pod słynnym Mostem Karola, relaksując się po ciężkim dniu pracy. Ciężkim, ale bardzo udanym. Praktyki Erasmus wyglądają zupełnie inaczej niż semestralny wyjazd na studia, zwłaszcza jeżeli realizujesz je w trakcie wakacji. Nie ma uczelni, ani organizacji typu ESN, które organizowałyby Twój czas wolny. Brakuje setek innych studentów, z którymi możesz chodzić na imprezy, jeździć na wycieczki, brać udział w wydarzeniach kulturalnych. W większości przypadków, cały czas wolny musisz sobie organizować na własną rękę. Oczywiście, zdarza się, że są inni stażyści ale w moim przypadku wygląda to w ten sposób, że zawsze jedno z nas ma zmianę, kiedy drugie ma wolne. Kolejną różnicą jest odpowiedzialność. Nie ma dobrowolności w przychodzeniu do pracy. Kiedy masz swoją zmianę, nawet jeśli zaczyna się ona o 7:00 rano – musisz być na czas.

Prażańskie metro, źródło: http://unsplash.com

Prażańskie metro, źródło: http://unsplash.com

W gruncie rzeczy, muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolony z mojego pobytu tutaj. Praga jest fantastycznym miastem, sporo się dzieje a przy tym żyje się lekko i przyjemnie. Czasem mówię „Praga jest piękna jak Kraków ale rozmiarem przypomina Warszawę”. Program praktyki także okazał się dla mnie bardzo satysfakcjonujący. Jako student kierunku turystyka i rekreacja na Uniwersytecie Ekonomicznym, planujący związać swoją karierę zawodową z przedsiębiorstwem hotelarskim, sporo uczę się na temat jak funkcjonuje ta dziedzina gospodarki w sąsiednim dla Polski kraju, a przecież Praga to epicentrum ruchu turystycznego w tej części Europy.

Zainteresowany? Chciałbyś wyjechać na praktyki Erasmus ale nie wiesz „jak się do tego zabrać”? Przeczytaj mój kolejny artykuł, w którym podzielę się kilkoma wskazówkami jak wybrać idealnego praktykodawcę. A tym czasem czas na… czeskie „co nie co”…

Karol Peszko,
Praga, Republika Czeska

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked

Twój email nie zostanie opublikowany na stronie.