Nem tudom, nem beszélek Magyarul. Budapeszt 2012/2013

Budapeszt!

Mój wybór z Budapesztem był stosunkowo przypadkowy. Mimo tego, że to miasto było na szarym końcu w aplikacji to zaraz po jej oddaniu chciałem to zmienić. Dzięki pomyślnym wiatrom wszystko poszło po mojej myśli. Choć Węgry daleko od Polski nie leżą to szybko można zauważyć, że jesienna dobra pogoda utrzymuje się znacznie dłużej co sprzyja relaksowi na Wyspie Małgorzaty. Jeśli ktoś lubi jazdę na rowerze bądź jogging to z pewnością będzie mieć miejsce gdzie się obroni przed przybraniem dodatkowych kilogramów od, których nie ma ucieczki!

1 Czytaj dalej

A jak… Ateny!!

[view original version]

Ateny, stolica słonecznej Grecji. Hałaśliwe i chaotyczne z zewnątrz, pełne starożytnych cudów i zabytków od środka. Połączenie mitologii i historii,  miejsce narodzin demokracji. Najlepiej odwiedzić Ateny wiosną lub jesienią, gdy temperatura nie jest tak wysoka jak latem. Jednak jeśli gorąco wam nie przeszkadza to znacznie łatwiej poruszać się po Atenach właśnie latem, gdy większość mieszkańców na czas wakacji opuszcza miasto i udaje się na wyspy lub do innych ośrodków wypoczynkowych.

Plaka

Plaka

Czytaj dalej

A for… Athens!!

[zobacz tłumaczenie]

Athens, the capital of sunny Greece. Noisy and chaotic on the outside, full of ancient wonders and monuments on the inside. A combination of mythology and history, the birthplace of democracy. Spring and autumn are the best periods to visit, when the weather is not so hot. If you can stand the heat, it’s much easier to move around in summer, while most people rest on some island or at other summer resort for the holiday time.

Plaka

Plaka

Czytaj dalej

Przeprowadzka do Venlo

Piszę po dłuższej przerwie, ale może to i dobrze. Gdybym zabrała się za tę notkę tydzień temu, to byłaby to chyba najbardziej pesymistyczna rzecz jaką w życiu napisałam. A teraz przynajmniej jest kilka pozytywów, o których zamierzam też wspomnieć.

Przeprowadzka nie była taka prosta… Trzy torby, plecak, rower… Sama bym sobie w życiu nie dała rady, ewentualnie musiałabym spróbować “na dwa razy”, na szczęście D. pojechał ze mną i mi pomógł. Podróż Amsterdam – Venlo trwa 2h i kosztuje 20 euro w jedną stronę.
Co mi się nie podoba tutaj to to, że wynajmuje się pokój “w ciemno”, bez żadnych zdjęć, wcześniejszego oglądania, możliwości wyboru. Pokój jest z góry przydzielany. Jeżeli go nie zaakceptuję, to mogę szukać na własną rękę, co nie jest takie proste, szczególnie, jeżeli nie zna się kraju/miasta. Najpierw podpisałam umowę, dopiero potem dostałam klucze. Mając jedynie adres i znając cenę wynajmu, udałam się do mojego nowego domu. Pierwsze wrażenie; straszny zaduch i smród, wszędzie kurz. Widać, że długo tu nikt nie mieszkał. Plus: wszystkie naczynia, garnki, sprzęty nowiutkie.

6

Czytaj dalej

Amsterdam – oto i jestem!

Minęła już ponad doba, od kiedy moja noga stanęła na niderlandzkiej ziemi.

Podróż była długa (prawie 24h) i męcząca, bo miałam dwa razy przesiadkę i musiałam targać torby. Jeszcze wtedy nie wiedziałam, że zapakowałam wszystko oprócz tego, co w pierwszych dniach będzie mi najbardziej potrzebne. Tak czy inaczej, dobrze było widzieć D. czekającego na przystanku. Bez pomocy tubylca byłoby mi cholernie ciężko znaleźć biuro pośrednictwa wynajmu mieszkań, a potem moje własne lokum (które okazało się być daleko od centrum). Nawet kupno biletu w autobusie było dużo bardziej skomplikowane, niż u nas.

Ten wstęp brzmi trochę negatywnie, choć nie taki był mój zamiar. Po prostu musicie wiedzieć, że człowiek niewyspany i zmęczony zauważa tylko to, co złe… Chociaż potem nie było lepiej Ale o tym zaraz.

Czytaj dalej